| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 16 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 09:04. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Papierosy pozwalające ignorować zakaz palenia - 21.09.2006 r. |
Nie udało się dotąd wymyślić dymu bez ognia. 
W Neapolu wynaleziono tymczasem... papierosy bez dymu, z którymi będzie można wchodzić nawet tam, gdzie obowiązuje zakaz palenia. To nie jedyny plus "papierosa bez dymu".
Jak twierdzi jego wynalazca, palacz nie będzie już wdychał substancji smolistych, które są zawarte w tradycyjnych wyrobach tytoniowych. Nowy papieros nie ma bowiem z nimi nic wspólnego. Jego najważniejszym elementem jest swego rodzaju inhalator, przez który będzie można delektować się smakiem i zapachem nikotyny bez szkodliwych substancji.
Urządzenie, w cenie 29 euro za sztukę, ma się znaleźć w sprzedaży w ciągu najbliższego miesiąca. Potrzebne do niego "filtry" zawierające czystą nikotynę, pakowane podobnie jak papierosy po 20 sztuk, będą kosztowały 4 euro.
|
 |
| Wydało go sztuczne uzębienie - 21.09.2006 r. |
Uczestnik napadu został złapany po tym, jak stracił swoje sztuczne zęby podczas rabowania domu.

Juan Navarro z argentyńskiej Kordoby zobaczył podczas napadu na swój dom, że jeden z trzech zamaskowanych mężczyzn zgubił sztuczne zęby. Mężczyzna spieszył się bardzo, aby uciec z biżuterią i gotówką, zostawiając zęby na miejscu napadu.
Pan Navarro podniósł szczękę i przekazał ją policji. W dwa dni po rabunku zauważył, że jego bratanek nagle stracił zęby.
Rzecznik policji opowiada, że Navarro przyszedł prosto na komisariat, a funkcjonariusze zdecydowali o przeprowadzeniu analizy odnalezionych zębów i uzębienia bratanka ofiary napadu. Okazało się, że zguba należała do bratanka. |
 |
| Strongman podniósł helikopter - 20.09.2006 r. |
Austriacki strongman ustanowił nowy rekord świata po tym, jak na jego plecach znalazł się helikopter ważący 1,8 tony.

Franz Muellner utrzymywał w górze podniesioną maszynę przez prawie minutę, zapewniając sobie w ten sposób miejsce w Księdze Rekordów Guinessa.
Próba bicia rekordu była częścią Wiedeńskiego Dnia Rekordów Świata odbywającego się w parku Prater w stolicy Austrii.
Wśród innych pobitych rekordów znalazła się maksymalna liczba słomek jednocześnie trzymanych w ustach. Marco Hort pobił swój własny rekord upychając ich tym razem 264. Poprzedni rekord to 259 słomek. |
 |
| Gały pękają! - 19.09.2006 r. |
Pewien Brazylijczyk chce pobić nietypowy rekord świata. Jego celem jest wybałuszenie gałek ocznych więcej niż 11 mm poza czaszkę.
11 mm to rekord, który należy obecnie do Kima Goldmana z Chicago. Brazylijczyk Claudio Paulo Pinto jest o 4 mm gorszy, ale ciągle ćwiczy. Były kierowca ciężarówek porzucił swoje zajęcie, by poświęcić się publicznym występom.
Zdolność do wybałuszania gałek ocznych, zwana przez lekarzy „zwichnięciem gałek”, nie jest szczególnie niebezpieczna dla zdrowia. Wykorzystywania jednak zbyt często, może – jak twierdzą specjaliści – powodować nadwyrężanie nerwów i naczyń krwionośnych oczu. |
 |
| Tata od durnych imion - 18.09.2006 r. |
W niedzielę o godzinie 7.40 przyszła na świat Etiennette Anna Wiśniewska - córka lidera zespołu Ich Troje i wokalistki Anny Świątczak.
Tata był przy porodzie, cały czas trzymał za rękę Annę Świątczak i osobiście przeciął pępowinę. "Fakt" pisze, że Michał był tak podekscytowany, że już chciałby mieć kolejne dziecko, aby ponownie przeżyć takie wzruszenia.
Mała Etiennette po urodzeniu ważyła 3300 g i mierzyła 56 cm. Jest zdrowa i już za kilka dni przeniesie się razem z mamą z kliniki do podwarszawskiego domu Michała i Ani, gdzie czeka na nie już przygotowany przytulny pokój. |
 |
| Przestań piać k.... m....! - 18.09.2006 r. |
Władze szkockiego miasteczka Selkirk domagają się ukarania właściciela pewnego koguta, ponieważ ptak zaczyna piać zbyt wcześnie rano i budzi całą okolicę.
Analiza natężenia hałasu dowiodła, że kogut Kennetha Williamsona pieje głośniej, niż dopuszczalne prawem 30 decybeli.
Sąsiedzi chcą, aby 3-letni Charlie zachowywał ciszę w godzinach 23-7, zaś miejscowy weterynarz uprzedza, że jedynym sposobem na uspokojenie niesfornego ptaka może być niestety… skręcenie mu karku.
|
 |
| Odkryto największą planetę - 15.09.2006 r. |
O zaobserwowaniu niezwykle dużej i jasnej planety, krążącej wokół odległej od nas gwiazdy poinformowali astronomowie amerykańscy. Odkrycie to może doprowadzić do rewizji teorii na temat sposobu powstawania planet.
Odkryliśmy bardzo dziwny, nowy obiekt - ogłosił astrofizyk Robert Noyes z Smithsonian Astrophysical Observatory na Uniwersytecie Harvarda. Jak dodał, twórcy teoretycznych modeli astronomicznych "drapią się teraz w głowy, o co tutaj chodzi".
Planeta nazwana HAT-P-1 jest największą, jaką dotąd odkryto. Jej średnica przewyższa średnicę Jowisza o około 1,76 raza.
Jest też najmniej gęsta wśród znanych planet - jej masa równa się jedynie połowie masy Jowisza. Jest cztery razy mniej gęsta niż woda, więc teoretycznie mogłaby się na niej unosić - stwierdzili astronomowie ze Smithsonian Astrophysical Observatory. ... czytaj więcej >> |
 |
| Niewidomy skazany za niebezpieczną jazdę - 14.09.2006 r. |
W Wielkiej Brytanii niewidomy mężczyzna został skazany za... niebezpieczną jazdę. Wyrok to trzy miesiące więzienia w zawieszeniu i trzyletni zakaz prowadzenia samochodu.

31-letni Omed Aziz, który stracił wzrok w czasie eksplozji w ojczystym Iraku, kierował pojazdem zgodnie ze wskazówkami swojego pasażera - któremu zresztą wcześniej odebrano prawo jazdy.
Policja zatrzymała w mieście Oldbury samochód marki peugeot po tym, jak przejechał przez dwie wysepki dla pieszych i najechał na krawężnik. Okazało się, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest nie tylko niewidomy, ale ma także uszkodzony słuch, a u prawej ręki brakuje mu trzech palców.
Niepełnosprawny mężczyzna wyjaśnił policjantom, że chciał sprawdzić, czy potrafi jeszcze prowadzić samochód. |
 |
| Sędzia-kalosz - 13.09.2006 r. |
Brazylijska sędzia Silvia Regina de Oliveira uznała we wtorek bramkę zdobytą przez chłopca do podawania piłek. Grozi jej za to zawieszenie przez krajową federację piłkarską.
Do zdarzenia doszło w 89. minucie spotkania między Santacruzense i Atletico Sorocaba w pucharowym meczu stanu Sao Paulo. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Powtórki telewizyjne pokazują, że strzał zawodnika Santacruzense w końcówce spotkania minął słupek. Chłopiec do podawania piłek błyskawicznie złapał piłkę, ale zamiast oddać ją bramkarzowi wkopał futbolówkę do bramki. Mimo, że od strzału do wkopania piłki do siatki upłynęło około 10 sekund gol został uznany. Sędzia nie zważała na wściekłe protesty zawodników Sorocaby. ... czytaj więcej >> |
 |
| Szkolna "fala": dzieci dręczone w gimnazjach - 12.09.2006 r. |
"Fala" ruszyła w gimnazjach. Starsi dręczą pierwszaków. Na twarzach wypisują wulgaryzmy, głowy wkładają do ubikacji. Nauczyciele rzadko reagują.

Na korytarzach sosnowieckiego Gimnazjum nr 16 łatwo rozpoznać pierwszoklasistów. Twarze mają pomalowane markerami w różne wzory. - Starsi koledzy i koleżanki co chwilę mnie łapią, przytrzymują i piszą na czole, policzkach i rękach. To koszmar. Ciągle jestem usmarowana - wzdycha jedna z dziewcząt. Pod grzywką miała napis "kotek", na ręce - "kiciuś", a pod nosem - wąsy. - Ci ze starszych klas sprzedają za 50 gr chusteczki nasączone chyba jakimś spirytusem. Mówią, że jak się przetrze, to rysunki schodzą - opowiadają pierwszoklasiści.
Chłopaki mają gorzej. Drugo- i trzecioklasiści wypisują im na twarzach również niecenzuralne słowa. - Nie mogę zetrzeć tego mazaka. Dziewczyny ze starszych klas mówią, żeby rano się smarować kremem, wtedy łatwiej schodzą te bazgroły, ale zaspałem i nie zdążyłem zabrać kremu Nivea - denerwuje się pierwszak.
Starsi uczniowie nie ukrywają, że dręczą młodszych. - Krem faktycznie pomaga, rysunki szybciej schodzą. Rok temu tak nam radziły nauczycielki - twierdzą dziewczyny z drugiej klasy, chowając za sobą ciemny marker. Wtedy były "kotami". ... czytaj więcej >> |
 |
| Jak wąż zjadł owcę z kopytami - 11.09.2006 r. |
W jednej z malezyjskich wiosek na wschód od Kuala Lumpur strażacy zostali wezwani do usunięcia z jezdni dziwnego stwora

Po pierwszych oględzinach zwierzaka okazało się, że jest to bardzo najedzony pyton. Jak bardzo? Sześciometrowy wąż połknął w całości ciężarną owcę. Węże mogą dokonać tej sztuki, bo ich szczęki łączą elastyczne wędzidła.
Obfity posiłek w pewien sposób zaszkodził jednak opisanej gadzinie - wąż tak napęczniał, że zupełnie nie mógł się poruszać. Musiał więc zdać się na łaskę strażaków, którzy z wysiłkiem znieśli go z szosy.
(gad ważył ponad 90 kg)
|
 |
| Myjnia w oczy kole - 09.09.2006 r. |
Radni apelują o bojkot otwartej niedawno w Poznaniu myjni samochodowej topless. I zapowiadają złożenie interpelacji w jej sprawie.
Myjnia topless na poznańskim Junikowie to, jak zapewnia jej właściciel Mariusz Ostrowski, pierwsza w Poznaniu i druga w Polsce tego typu instytucja. Działa od dwóch miesięcy. Przed wjazdem nie ma tłumów. - Mycie topless zamawia zwykle ok. trzech klientów dziennie - przyznaje Ostrowski. Dziewczyny ubrane jedynie w majtki na życzenie, przez 30-40 minut szorują samochód klienta. Ten ostatni nie może wychodzić z auta ani zamęczać dziewczyn zbyt długą rozmową. Porządku pilnują ochroniarze. Taka usługa kosztuje 59 zł.
- Niestety, takie mamy w Polsce prawo, że pozwala na podobne przedsięwzięcia. Nie ma przepisów, które uniemożliwiałyby zakładanie agencji towarzyskich czy takich myjni na osiedlach mieszkaniowych - narzeka Wojciech Kręglewski, radny PO, który mieszka na Junikowie. - A przecież takie sąsiedztwo obniża bezpieczeństwo mieszkańców. Z tego typu usług korzysta określony typ ludzi. Bo czy sądzi pani, że normalny ojciec rodziny wyda kilkadziesiąt złotych, żeby obejrzeć gołe cycki? ... czytaj więcej >> |
 |
| Aseksualni w akcji - 07.09.2006 r. |
Swoją kampanię promocyjną nad Wisłą rozpoczyna międzynarodowa organizacja walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu
Aseksualni nie kochają się, bo to nie sprawia im przyjemności. Swoją aseksualność odkrywają w okresie dorastania, gdy zauważają, że na płeć przeciwną nie reagują tak emocjonalnie jak ich rówieśnicy. Co ważne, nie interesuje ich też ta sama płeć, więc wykluczają w sobie homoseksualność. Jak mówi prof. Lew Starowicz - znany seksuolog - aseksualni stanowią 1,5 proc. populacji, a więc w Polsce jest ich ponad pół miliona. Większość twierdzi, że nikt ich nie rozumie, wstydzą się przyznawać do swoich preferencji i zamykają się w sobie. Właśnie te osoby chce zjednoczyć Aven, międzynarodowa organizacja walcząca o prawa aseksualnych, która wkracza do Polski. Czy im się uda? ... czytaj więcej >> |
 |
| Wielki Brat patrzy - nius mało śmieszny - 06.09.2006 r. |
Organy ścigania mogą wkrótce wiedzieć wszystko o nas wszystkich - komu wyznaliśmy miłość SMS-em, kogo obgadaliśmy w e-mailu. Uchwalana właśnie ustawa zagraża prywatności obywateli - pisze dziennik "Metro".
Koniec z prywatnymi rozmowami przez telefon, osobistymi SMS-ami i e-mailami! Teraz musisz uważać, do kogo dzwonisz i co piszesz. Już w październiku może wejść w życie nowe prawo telekomunikacyjne, które zapewni organom ścigania dogłębną kontrolę nad naszym życiem osobistym. Dziś nad poselskim projektem nowelizacji będą debatować posłowie, a najpóźniej w piątek - wszystko na to wskazuje - głosami koalicji zostanie on uchwalony. Co to dla nas oznacza? - pyta "Metro".
Operatorzy komórkowi i internetowi przez pięć lat będą musieli przechowywać: treść wszystkich naszych SMS-ów i MMS-ów; wykaz wszystkich naszych połączeń komórkowych (również tych niezrealizowanych); treść naszych e-maili i dane ich adresatów; adresy stron, które odwiedzaliśmy w internecie. ... czytaj więcej >> |
 |
| "Wyjąca" komórka sposobem na złodzieja - 05.09.2006 r. |
Pojawiło się kolejne zabezpieczenie, które ma utrudnić życie potencjalnemu złodziejowi. Wyprodukowane przez firmę Synchronica instaluje w telefonie funkcję, która aktywowana w przypadku kradzieży po 30 sekundach włącza przeraźliwy hałas mający odstraszyć złodzieja.

Wysokie tony i niezwykła intensywność dźwięku mają od razu wskazać osobę, która zabrała telefon. Nowe funkcje mogą przydać się również zapominalskim właścicielom komórek. Dzięki nowemu rozwiązaniu również użytkownicy, którzy gubią komórki, będą mogli łatwiej odnaleźć telefon.
Przedstawiciel producenta oprogramowania Nicole Meissner uważa, że w odróżnieniu np od laptopów jest nadal niewiele zabezpieczeń przygotowywanych specjalnie na telefony komórkowe, mimo, że przechowywane są na nich niejednokrotnie bardzo istotne dane. To z kolei powoduje, że popyt na systemy zabezpieczeń dla telefonów jest ogromny. |
 |
|
|