| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 62 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 02:05. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Hudefak is Ken Lee? - 16.03.2008 r. |
Oto fragment bułgarskiego wydania programu Idol. Uczestniczka wykonała piosenkę niejakiej Maraji Kery o tajemniczym tytule "Ken Lee". Każdego, kto usłyszy to nagranie dręczą dwa pytania: kim jest Ken Lee i w jakim języku dziewczyna śpiewała?

Być może ktoś z Was zna odpowiedź? ... czytaj więcej >> |
 |
| Renia Beger Show - 14.03.2008 r. |
Renata Beger za niespełna miesiąc znów będzie gwiazdą telewizji - pisze DZIENNIK. Na razie tylko w pilskiej kablówce. "Szukaliśmy kogoś z charyzmą i charakterem" - tłumaczy producent. Co ciekawe, nie będzie to show polityczny, a... kulinarny.

Gotowanie na ekranie? "Coś w tym rodzaju" - zapowiada Beger, ale nie chce zdradzać szczegółów. W każdym odcinku nakręcanym w plenerze będzie mowa o tradycjach regionu Krajna, z którego posłanka pochodzi. Jej ekranowym partnerem będzie Zenon Hołubowski - juror w konkursach dla kucharzy.
... czytaj więcej >> |
 |
| 2 jabole, 5 melonów - 11.03.2008 r. |
Późnym sobotnim popołudniem do krakowskiego sklepu spożywczego "Merkury" wszedł niepozorny mężczyzna w średnim wieku. Podszedł do stoiska monopolowego i kupił dwa marnej jakości wina. Pani Lilianna wydała mu 2 zł reszty. To poproszę jedno losowanie Dużego Lotka - rzucił w stronę ekspedientki.

Nie miał przygotowanych wcześniej liczb, dlatego poprosił o los na chybił trafił. Automat wybrał 22, 27, 28, 30, 35 i 41. Klient wrzucił kupon do kieszeni i wyszedł. Podczas wieczornego losowania w warszawskim studio Lotto padły cyfry nieznajomego szczęśliwca. Wygrał 5 mln 396 tys. 539 złotych! ... czytaj więcej >> |
 |
| Senny biznesmen - 09.03.2008 r. |
Pewien Holender zarabia całkiem przyzwoite pieniądze śpiąc praktycznie cały dzień.

Yde Van Deutelkom znalazł dość dziwny sposób na zarabianie pieniędzy - spanie. Jego "pracę" można zobaczyć na specjalnej stronie internetowej. Ilość jej użytkowników nieustannie rośnie, a pomysłowy 22-latek zarabia na reklamach. Z łóżka wstaje jedynie po to, by wziąć prysznic, iść do toalety, albo przygotować coś do jedzenia. Choć dziś pozwolił sobie też na poranną gimnastykę.
- Chcę zostać w łóżku dopóki nie stanę się bogaty - zapewnia w "intro" Holender. Dodaje, że spanie to jego hobby i szczerze przyznaje, że to jedyna rzecz, która wychodzi mu naprawdę dobrze. |
 |
| Urzędy nie lubią dzieci urodzonych pod koniec roku - 07.03.2008 r. |
Aneta Radłowska z Krakowa, mama Huberta, ma problemy z zapisaniem go do przedszkola, bo dziecko urodziło się w listopadzie. Absurdalne kryteria narzucone przez urzędników dają pierwszeństwo dzieciom, które ukończyły trzy lata przed 1 września.
Aneta Radłowska złożyła w czwartek skargę do wojewody małopolskiego. W przyszłym tygodniu spotka się również z posłem Platformy Obywatelskiej Jarosławem Gowinem. Apeluje także do rodziców, by przyłączyli się do jej protestu.
Przy zapisie dziecka do przedszkola muszą obowiązywać jakieś kryteria. Ale niech będą to kryteria sprawiedliwe - podkreśla Radłowska.
Na karcie zapisu do przedszkola dla województwa małopolskiego trzeba zaznaczyć czy dziecko z dniem pierwszego września ukończyło trzy lata. Jest to jedno z kryteriów dodatkowych, decydujących o przyjęciu bądź nie. Takie zasady nie obowiązują w innych województwach. ... czytaj więcej >> |
 |
| Mąż za karę kupi żonie 124 tysiące róż - 05.03.2008 r. |
Mieszkanka Iranu miała dość skąpstwa męża, więc poszła do sądu. A ten skazał Irańczyka na potężną karę - mężczyzna stracił mieszkanie. Odzyska je dopiero, kiedy podaruje w żonie w sumie 124 tysiące róż. Skąpiec musi wyłożyć na kwiaty grubo ponad pół miliona złotych.
Hengameh zezłościła się nie na żarty - miała dość tego, że jej mąż nie chce jej niczego kupić i cały czas wydziela jej tylko drobne sumy na zakupy. Nawet kiedy szli razem do kawiarni, kobieta musiała sama płacić za swoją kawę. ... czytaj więcej >> |
 |
| Niezłe ssanie - 04.03.2008 r. |
Polski robotnik budowlany, pracujący w londyńskim szpitalu, masturbował się za pomocą odkurzacza. Przyłapał go ochroniarz.

Nie byłoby o czym pisać, gdyby nie skandaliczne tłumaczenia naszego rodaka, który narobił nam wstydu na całe Wyspy. Powiedział, że: "W Polsce takie zachowania to norma!". Polaka nakrył szpitalny ochroniarz. Według jego relacji, nasz rodak był nagi i trzymał na kolanach popularnego w Anglii "Henry’ego Hoovera", czyli mały odkurzacz z przylepionym uśmiechem i oczami, między którymi tkwi rura. Sprawę opisał serwis polonijny goniec.com. Robotnik tłumaczył potem swojemu szefowi, że chciał tylko wyczyścić w ten sposób swoją bieliznę i że jest to normalna praktyka w Polsce.
... czytaj więcej >> |
 |
| Najmniejszy prezydent świata. - 04.03.2008 r. |
Może i Rosja jest największym państwem na świecie, ale jest coś, w czym od niedzieli na pewno przegrywa z Polską. To... wzrost przywódcy. Dmitrij Miedwiediew, nowy prezydent Rosji, otrzymał właśnie tytuł najniższego prezydenta na świecie. Ma 162 centymetry wzrostu - o całe sześć mniej niż Lech Kaczyński.

Tytuł pewnie zaskoczy większość Rosjan. Widzieli przecież Miedwiediewa na plakatach wyborczych, gdzie stał ramię z ramię w Władimirem Putinem. Panowie wyglądali na równych wzrostem. Ale to tylko inscenizacja - w rzeczywistości ustępujący prezydent jest aż o osiem centymetrów wyższy od swojego następcy. A to oznacza, że nowy rosyjski przywódca jest najniższym z obecnie urzędujących prezydentów na świecie - podaje "Guardian", powołując się na stronę czytaj więcej >> |
 |
| Bardzo zły moment na napad - 02.03.2008 r. |
Uzbrojeni rabusie wybrali niewłaściwy australijski bar na napad. W tym, do którego wpadli, akurat odbywał się zjazd grupy motocyklistów.
Mężczyzna i jego wspólnik, zamaskowani, wpadli do baru na przedmieściach Sydney w środę wieczorem. Kazali gościom położyć się na podłodze, a sami zabrali się za kasę.
Mieli pecha, bo w sali obok odbywało się spotkanie grupy 50 motocyklistów Southern Cross Cruiser Club, którzy zaraz zainterweniowali. Jednemu rabusiowi udało się uciec, a drugiego złapali, ogłuszyli i przytrzymali do przyjazdu policji. Trafił do szpitala z niewielkimi obrażeniami. Jego kompan został ujęty opodal. |
 |
| Arnie będzie woził dzieci czołgiem - 29.02.2008 r. |
Co może dostać uczeń z Los Angeles, jak nie wagarował, a na świadectwie ma same dobre oceny? Przejażdżkę czołgiem, za którego sterami usiądzie sam Terminator, czyli Arnold Schwarzenegger.
To nie byle jaki czołg, tylko ten sam pojazd, którym gubernator Kalifornii jeździł w austriackiej armii. Przez pewien czas pojazd stał w jednym z amerykańskich muzeuów poświęconych filmowi. Arnold zażyczył go sobie jednak z powrotem - pisze "Daily Telegraph". ... czytaj więcej >> |
 |
| Bo Dolly nie jęczała... - 27.02.2008 r. |
Urząd ochrony konsumenta w Rumunii pomógł mężczyźnie, który poskarżył się na to, że jego dmuchana lalka kupiona w sex-shopie przestała jęczeć.

Sex-shop w Brasov w Siedmiogrodzie został ukarany grzywną w wysokości prawie 3 tys. zł, a także musi zapewnić niezadowolonemu klientowi nową lalkę.
Mężczyzna poskarżył się także, iż z lalki zbyt szybko uchodzi powietrze - informuje serwis Ananova powołując się na lokalne media.
... czytaj więcej >> |
 |
| Nie można kupić wszystkiego! - 26.02.2008 r. |
Nie można kupić wszystkiego, a historia Jocelyn Wildenstein jest na to najlepszym dowodem.
Jocelyn miała wszystko: urodę, młodość i pieniądze bogatego męża. Teraz nazywana jest "Narzeczoną Wildensteina", a strony internetowe poświęcone chirurgii plastycznej przyznają jej tytuły "Najpotworniejszej".
Pierwszą operację 62-letnia Wildenstein zrobiła sobie trzydzieści lat temu. Uznała, że musi się odmłodzić.
- Chcę upodobnić się do dzikich kotów, które tak kocha mój mąż - wyjaśniała. Potem były kolejne zabiegi, które w sumie kosztowały ponad 2 miliony dolarów.
... czytaj więcej >> |
 |
| Lepiej niż pierwszy pocałunek pamiętają pierwsze auto - 25.02.2008 r. |
Większość Brytyjczyków bardziej niż pierwszy pocałunek pamięta swój pierwszy samochód – wynika z badań organizatorów targów motoryzacyjnych British International Motor Show.
Mężczyźni z Wielkiej Brytanii pierwsze auto pamiętają zdecydowanie lepiej niż pierwszą dziewczynę, pierwsze czułe objęcia czy swoje 18. urodziny. Czterech na dziesięciu czuję tak bliską więź z pierwszym pojazdem, że pamięta jego numery na tablicach rejestracyjnych.
Ponadto z sondażu wynika, że 25% badanych nadało swoim samochodom żeńskie imiona, a 12% poczuło się bardziej atrakcyjnymi po otrzymaniu prawa jazdy. 59% respondentów przyznało, że zdany egzamin na prawo jazdy odmienił ich życie. Sześciu na dziesięciu z nich zdała egzaminy za pierwszym razem, ponad 10% potrzebowała przynajmniej trzech prób. |
 |
| Podatek... od deszczu - 19.02.2008 r. |
Z deszczu pod rynnę. Być może jeszcze w tym roku do mieszkańców Piły, Nysy i Jasła dołączą poznaniacy i gliwiczanie, płacąc podatek... od deszczu.
I choć urzędnicy przekonują, że nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto, to mieszkańcom trudno ukryć zdziwienie.
Można jednak przypuszczać, że nowa opłata bardziej dotknie supermarkety niż właścicieli domów. Jak podliczyły władze Gliwic, które również szykują się do wprowadzenia podatku od deszczu, opłata nie powinna u nich przekroczyć 200 zł rocznie od domu.
Na pewno nowe przepisy najbardziej dotkną właścicieli wielkich dachów. Ich powierzchnia - jak tłumaczy Owczarek - będzie kryterium decydującym o wysokości opłaty. ... czytaj więcej >> |
 |
| Uczucie limitowane - 16.02.2008 r. |
Miłość trwa najwyżej cztery lata i cechuje ją "stan czasowej niepoczytalności" - oświadczyli z okazji przypadającego w ostatni czwartek dnia św. Walentego meksykańscy naukowcy.

Miłość należy odróżnić od przywiązania i pociągu seksualnego, ponieważ uaktywnia ona w mózgu substancje chemiczne, które angażują wszystkie neurony i sprawiają, że myśli się tylko o ukochanej osobie - napisała w komunikacie Georgina Montemayor Flores z Wydziału Medycyny Państwowego Uniwersytetu Autonomicznego Meksyku, największej latynoamerykańskiej uczelni.
Jak podkreśla pani Montemayor, stan ten "trwa zwykle najwyżej cztery lata lub do momentu, gdy pojawi się kolejna osoba, która wywoła romantyczny poryw, a potem pozostaje tylko przywiązanie lub sympatia". ... czytaj więcej >> |
 |
Strony: [ 1] [ 2] [ 3] [ 4] [ 5] [ 6] [ 7] [ 8] [ 9] ... [ 59] |
|