| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 13 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 20:10. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Urzędy nie lubią dzieci urodzonych pod koniec roku - 07.03.2008 r. |
Aneta Radłowska z Krakowa, mama Huberta, ma problemy z zapisaniem go do przedszkola, bo dziecko urodziło się w listopadzie. Absurdalne kryteria narzucone przez urzędników dają pierwszeństwo dzieciom, które ukończyły trzy lata przed 1 września.
Aneta Radłowska złożyła w czwartek skargę do wojewody małopolskiego. W przyszłym tygodniu spotka się również z posłem Platformy Obywatelskiej Jarosławem Gowinem. Apeluje także do rodziców, by przyłączyli się do jej protestu.
Przy zapisie dziecka do przedszkola muszą obowiązywać jakieś kryteria. Ale niech będą to kryteria sprawiedliwe - podkreśla Radłowska.
Na karcie zapisu do przedszkola dla województwa małopolskiego trzeba zaznaczyć czy dziecko z dniem pierwszego września ukończyło trzy lata. Jest to jedno z kryteriów dodatkowych, decydujących o przyjęciu bądź nie. Takie zasady nie obowiązują w innych województwach.
Dyrektorka przedszkola przy ul. Kombatantów w Krakowie, do którego mógłby chodzić Hubert, otwarcie przyznała, że dzieci urodzone po pierwszym września zapisywane są w drugiej kolejności. W krakowskich przedszkolach przy każdym naborze brakuje miejsc.
Szanse na zapisanie dziecka, które urodziło się pod koniec roku, spadają więc do zera. Mamy w Polsce roczny system edukacji - mówi oburzona matka. Dlaczego więc podczas zapisu do przedszkola liczy się nie tylko rok urodzenia, ale też miesiąc? - pyta. |
 |
|
|