| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 22 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 08:00. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Football dla niewidomych - 26.04.2006 r. |
Na kilka dni przed mistrzostwami świata w piłce nożnej, w Berlinie zorganizowany zostanie międzynarodowy turniej piłkarski dla niewidomych - poinformowała w czwartek agencja DPA.

W dniach 26-27 maja na jednym z berlińskich stadionów walczyć będą drużyny futbolowe niewidomych z Niemiec, Brazylii, Hiszpanii, Anglii i Francji. Niewidomi zawodnicy grają specjalną piłką, wypełnioną grzechotkami, których dźwięk umożliwia kierowanie się słuchem. Boisko jest mniejsze od zwyczajnego, w każdej drużynie jest pięciu zawodników. Także bramkarze orientują się wyłącznie na podstawie sygnałów akustycznych. Taki turniej odbędzie się w Niemczech po raz pierwszy, zaś światową premierą będą zorganizowane w jego ramach mecze drużyn żeńskich. Piłka nożna dla niewidomych pojawiła się na początku lat 80., a pierwszy międzynarodowy turniej rozegrano w Hiszpanii w 1986 r. |
 |
| Niemcom się przelewa... - 22.04.2006 r. |
64-letni emeryt z Kilonii na północy Niemiec spuścił w toalecie pliki starych banknotów, ponieważ sądził, że wycofane z obiegu marki są już nic nie warte - poinformowała niemiecka policja.

Według policji, mężczyzna pozbył się około 60 tys. niemieckich marek, które w 2002 roku zostały zastąpione przez euro, nie wiedząc że wciąż może je wymienić na nową walutę.
60 tys. marek to mniej więcej równowartość 30 tys. euro. Zdaniem rzecznika policji Uwe Voigta ze ściekami mogło popłynąć nawet więcej pieniędzy. Pracownikom oczyszczalni ścieków udało się wyłowić połowę zatopionych pieniędzy.
Według policji 64-latek wysuszył banknoty i zabrał je do banku. Nie jest jasne, czy wcześniej wyprał pieniądze... |
 |
| Przyjemność czy kara? - 18.04.2006 r. |
Były więzień Zakładu Karnego w Czarnem koło Szczecinka wystąpi do państwa o odszkodowanie za nadmierną ilość... orgazmów, które miewał podczas odbywania kary pozbawienia wolności.

Osadzony pracował przy maszynie wibracyjnej do produkcji betonowych płyt - czytamy w "Głosie Szczecińskim".
- Machinę dociskałem podbrzuszem, trzęsło solidnie, średnio co kilkanaście minut miałem wytrysk. Teraz jestem bezpłodny. Po prostu się "wystrzelałem" - napisał więzień do szefa Zakładu Karnego ppłk. Franciszka Tarasewicza. ... czytaj więcej >> |
 |
| Nowi w pracy - 13.04.2006 r. |
Grabarza zostawia się w dole, pilotowi wmawia awarię - robienie nowemu pracownikowi dowcipów to tradycja stara jak świat i ciągle żywa!

Niezależnie od zawodu, wieku wszyscy lubimy dowcipy w pracy. Pewnie dlatego w wielu zakładach obowiązuje niepisana tradycja zrobienia żartu nowemu pracownikowi. Pomysłowość w tym zakresie nie zna granic.
... czytaj więcej >> |
 |
| Zgubiono klucze od elektrowni! - 12.04.2006 r. |
W elektrowni atomowej Philippsburg (Badenia-Wirtembergia) zginęły klucze, umożliwiające dostęp także do najpilniej strzeżonych obszarów tego obiektu.
Prokuratura krajowa i policja poinformowały, że prowadzą w tej sprawie śledztwo w związku z podejrzeniem kradzieży. Gazeta "Stuttgarter Zeitung" donosi, że brak kluczy zauważono 10 marca. Rozpoczęto intensywne poszukiwania, ale na próżno. Dopiero tydzień później sprawę zgłoszono krajowemu resortowi ochrony środowiska, który z kolei zawiadomił policję. W elektrowni atomowej przystąpiono do wymiany zamków. Zaostrzono też kontrole osobowe. Operator tego obiektu - Energie Baden- Württemberg AG (EnBW) - oświadczył, że bezpieczne funkcjonowanie reaktora było przez cały czas zapewnione. |
 |
| W Jonkowie rzucają... - 11.04.2006 r. |
W Jonkowie koło Olsztyna po raz 16 rozegrano Mistrzostwa Świata w rzucie młotkiem do telewizora.
W imprezie uczestniczyli zawodnicy w różnym wieku i z całej Polski. Zmierzyli się w dwóch konkurencjach. Pierwsza - to zbiorowy rzut do oddalonego o 10 metrów telewizora. Wygrywa ta osoba, której młotek znajdzie się w samym środku odbiornika. W drugiej natomiast konkurencji, przypominającej nieco grę w golfa, chodziło o to, by dorzucić młotkiem do telewizora jak najmniejszą ilością rzutów. Pierwszy z rzutów oddany został z odległości 2 kilometrów od telewizora. Impreza, zdaniem uczestników, jest bardziej towarzyska niż sportowa. Ważny jest bowiem sam udział w niej, a nie zajęte miejsce. |
 |
| Gdzie mieszka szatan? - 10.04.2006 r. |
Siedziba ciemnych sił przeniosła się do Torunia. To nie żart. Wpisz w wyszukiwarkę google: "siedziba szatana". Od kilku dni jako pierwsza wyświetla się oficjalna strona Radia Maryja!

- Naprawdę? Ale numer - śmieje się Bartosz Kordyński z firmy Art4Web z Rewala, zajmującej się pozycjonowaniem stron. - To prosty trik, polega na odpowiednim ustawieniu strony.
Tak zwane pozycjonowanie stron internetowych to sposób, by wyświetlały się one w liście kilku lub kilkunastu pierwszych wyników wyszukiwania. Im wyżej, tym lepiej. - Większa szansa, że firmę znajdzie poszukujący jej klient - mówi Kordyński. ... czytaj więcej >> |
 |
| Brytyjczycy a bielizna - 07.04.2006 r. |
Aż 10 proc. Brytyjczyków nie zmienia bielizny częściej, niż co 3 dni, a 5 proc. zakłada majtki na lewą stronę, aby przedłużyć ich używanie o przynajmniej jeden dzień.
Badania przeprowadzone przez naukowców z Metropolita University w Manchesterze wykazały również, że co 10 Brytyjczyk przechowuje w swojej szafie bieliznę kupioną ponad 10 lat temu. |
 |
| Pośmiertne marzenie - 06.04.2006 r. |
Brytyjski miliarder Mohammed Fayed chce zostać po śmierci zmumifikowany i przerobiony na... element zegara.

Ekscentryczny bogacz postanowił, że jego zwłoki zostaną zabalsamowane i przekształcone na wielką wskazówkę zegara na szczycie jego domu handlowego Harrods w londyńskiej dzielnicy Knightsbridge. "Ten projekt wydaje nam się bardzo zabawny. Myślę, że pan Fayed jest zaintrygowany perspektywą wymierzania czasu" - mówi kierownik artystyczny imperium Fayeda, Bill Mitchell. Fayed zażyczył sobie, aby po jego śmierci zabalsamować jego ciało i przytwierdzić je do tarczy obrotowej, aby mógł powoli obracać się po tarczy zegara i wskazywać czas przez kolejne lata. "Wiem, że to zwariowany pomysł, ale Mohammed jest prawdziwym showmanem i uwielbia takie szalone przedsięwzięcia" - dodał Mitchell. |
 |
| Pamięć absolutna - 05.04.2006 r. |
Pewna gospodyni domowa wprawiła naukowców w osłupienie swoją niezwykłą zdolnością do zapamiętywania wszystkiego z detalami przez ostatnie 25 lat swojego życia - czytamy w "The Mail On Sunday".
Kobieta potrafi wymienić, co robiła, kogo spotkała, jaka była pogoda czy co jadła na obiad w jakimkolwiek dniu, począwszy od 1980 roku. Amerykanka, która chce pozostać anonimowa, w wywiadzie powiedziała, że np. 1 marca 1981 roku nie jest dla niej pustą datą, ale widzi wtedy w głowie projekcję całego dnia, jakby odtwarzała nagranie wideo z zapisem kolejnych czynności.
Naukowcy z Kalifornii nie potrafią odpowiednio zdefiniować fenomenalnej pamięci kobiety. Twierdzą, że nie ćwiczyła jej w żaden sposób, a zdolność do zapamiętywania drobiazgów to jej wrodzony talent. |
 |
| Dwumetrowe dziecko - 03.04.2006 r. |
Gdy Dominik Kaczmarek pokazuje w tramwaju ulgowy bilet i szkolną legitymację, kontrolerzy traktują go jak oszusta i żądają dowodu osobistego. Nie chcą uwierzyć, że mając 13 lat można mieć dwa metry wzrostu i nosić buty numer 51,5.
- Zawsze byłem najwyższy w klasie - mówi Dominik. - Gdy szedłem do Pierwszej Komunii Świętej, miałem ponad 170 cm wzrostu i 41 numer buta. - Wyglądałem wśród dzieci dziwnie. Śmiały się ze mnie, że jestem wielkolud. Teraz koledzy mi zazdroszczą, bo gram w koszykówkę w drużynie ŁKS. Chciałbym mieć 2,5 m wzrostu i być świetnym koszykarzem. To jest moje wielkie marzenie.
Dominik Kaczmarek chodzi do 46. Gimnazjum na Górnej. Mieszka z babcią i siostrą Emilią w kamienicy na Widzewie. Śpi pod dwiema zszytymi kołdrami, a i tak nogi wystają mu 30 cm poza łóżko. Ma kłopoty z dopasowaniem ubrań. W domu się nie przelewa. ... czytaj więcej >> |
 |
| Co można podłączyć do USB. - 31.03.2006 r. |
Podgrzewacz do kawy, masażer oczu a nawet wibrator - nastała nowa moda na niecodzienne akcesoria do komputera, które można podłączyć przez port USB.
Jeszcze niedawno rewolucyjne złącze USB pozwoliło użytkownikom na podłączanie do komputera skanerów, aparatów cyfrowych czy kamer wideo. Ale to już historia! - podkreśla dziennik. Dziś furorę robią niekonwencjonalne gadżety. Co się teraz wtyka do komputera? Podgrzewacze do kawy, świecące choinki, temperówki do ołówków... W sklepach internetowych i na aukcjach do kupienie są już dziesiątki, o ile nie setki dziwacznych urządzeń przystosowanych wyłącznie do użytkowania z komputerem. ... czytaj więcej >> |
 |
| Britney spears jak rzeźbiona - 31.03.2006 r. |
Na początku kwietnia w jednej z nowojorskich galerii będzie można zobaczyć naturalnej wielkości rzeźbę przedstawiającą piosenkarkę Britney Spears w czasie akcji porodowej.
Naturalistyczna rzeźba przedstawia klęczącą piosenkarkę chwilę przed narodzinami jej dziecka.
Twórcą rzeźby jest pochodzący z Connecticut młody artysta Daniel Edwards. Jak powiedział w rozmowie z dziennikarzami, jest absolutnym fanem twórczości Spears, choć nigdy nie spotkał jej osobiście.
Kontrowersyjne dzieło sztuki spotkało się już ze sprzeciwem ze strony fanów Spears, którzy uważają, iż jest niesmaczne. Bohaterka rzeźby sprawy nie skomentowała. |
 |
| Rekord prędkości na drodze publicznej - 29.03.2006 r. |
Włoska policja zatrzymała kierowcę, który jechał po autostradzie z prędkością 311 kilometrów na godzinę. Rekordzista, syn byłego ministra spraw zagranicznych, stracił na 3 miesiące prawo jazdy i musi zapłacić mandat w wysokości 357 euro.

Policjanci z patrolu na autostradzie A26, prowadzącej z Novary do Genui, nie wierzyli własnym oczom, kiedy na radarze pojawiła się liczba 311. Myśleli, że nowoczesny sprzęt się zepsuł i pokazuje metry, a nie kilometry. Nie mieli jednak czasu na zastanowienie się, bo coś, co było przed chwilą małym czerwonym punkcikiem, już zbliżało się do nich. ... czytaj więcej >> |
 |
| Salon odnowy... - 27.03.2006 r. |
W Czechach w małym browarze w mieście Chodova Plana powstał pierwszy piwny salon odnowy biologicznej.
W jego ofercie znalazły się kąpiele w piwie, piwne masaże i kosmetyki na bazie złocistego trunku.
Salon powstał w piwnicy, do której wstawiono siedem wielkich wanien. Piwosze mogą podczas kąpieli raczyć się piwem z kranów zainstalowanych na brzegu każdej z nich.
"Piwo leczy wiele schorzeń, szczególnie choroby skóry. Oferujemy naszym pacjentom wiele różnorodnych zabiegów" - zapewnia pomysłodawca ośrodka. |
 |
|
|