| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 17 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 09:04. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Ptasi móżdżek posła Samoobrony - 27.07.2006 r. |
Dziennikarze "Faktu" zadzwonili do szeregowego posła Samoobrony Bernarda Ptaka i powiedzieli mu, że został wiceministrem obrony. Poseł uwierzył.
Szef Samoobrony walczy o najwyższe stanowiska w rządzie dla swoich ludzi. "Fakt" postanowił sprawdzić, czy wybrany poseł Samoobrony uwierzy w informację, że został ministrem.
"Fakt" zadzwonił do posła i powiedział, że sprawdza kwalifikacje na stanowisko wiceszefa MON. "Jeżeli jest to polecenie partyjne, to jestem gotowy" - powiedział Ptak. Drugi telefon - dziennikarze powiedzieli posłowi, że dostanie dokumenty dotyczące stanowiska. Poseł mówi: "Myślałem, że to jakaś prowokacja, ale teraz wiem, że to pewnik". ... czytaj więcej >> |
 |
| Muzeum ściągawek - 25.07.2006 r. |
Na uniwersytecie w Sofii - najstarszej bułgarskiej wyższej uczelni - powstaje muzeum... ściągawek - informuje we wtorek dziennik "Nowinar".
Na pomysł wpadł dziekan wydziału historycznego uczelni, prof. Iwan Iłczew, kiedy na tegorocznych egzaminach wstępnych na historię złapano aż 27 ściągających.
W dalszym ciągu najbardziej rozpowszechniona jest ściągawka papierowa, zwana po bułgarsku "pisztow" (pistolet) - długi, zwinięty w harmonijkę wąski kawałek papieru.
- Nigdy nie potrafiłem zrozumieć, jak można odczytywać tak drobne literki, którymi napisane są klasyczne ściągawki i ile czasu trzeba, żeby je przygotować - mówi profesor.
... czytaj więcej >> |
 |
| Zamurowali dźwig. - 21.07.2006 r. |
Ukraińscy budowlańcy dokonali nie lada wyczynu - przez pomyłkę zamurowali dźwig wewnątrz sześciopiętrowego budynku, który pracowicie wznoszą - doniosły ukraińskie media z miasta Iwano-Frankowska.
Wydobycie zamurowanego dźwigu będzie kosztowne i skomplikowane. Rozważa się użycie jeszcze większego dźwigu, albo wielkiego śmigłowca. Firma budowlana najchętniej pozostawiłaby wszystko tak, jak jest.
"Dom z dźwigiem" stał się już niemałą atrakcją turystyczną, reklamowaną nieco ironicznie jako "najnowszy krzyk ukraińskiej architektury". |
 |
| Elektryczny pyton - 20.07.2006 r. |
Dwie godziny trwała operacja pytona, który połknął elektryczny koc, razem z kablem i przełącznikiem - donosi Associated Press z miasta Ketchum w stanie Idaho.

Pyton Houdini ma 3,6 metra długości i waży (już bez koca) 27 kg. Elektryczny koc znajdował się w klatce, żeby Houdiniemu nie było zimno. Wąż zjadł go, "przegryzając" królikiem, którego dostał na obiad.
Dwaj miejscowi weterynarze operowali pytona przez dwie godziny, zasięgnąwszy przedtem opinii u specjalistów z wyższych uczelni. Koc udało się wydobyć po dokonaniu 46-centymetrowego nacięcia. Bez interwencji chirurgicznej Houdini nie miałby szans na przeżycie. |
 |
| Wyżyj się na politykach - 19.07.2006 r. |
Uwaga! I Ty możesz naurągać politykom. Obśmiać ich albo pochwalić. I na dodatek cała Polska się dowie, co myślisz. Masz szansę w programie "Szkło kontaktowe" w TVN 24. Od poniedziałku do piątku. Jeśli wyślesz SMS.
A oto garstka takich SMS-ów przysłanych do "Szkła" w ostatnich dniach:
Gdy słucham polityków, czuję się jak Zidane, ale przecież nie przywalę we własne TV!
Po czym odróżnić Jarosława od Lecha?... Po obrączce.
Mówi prezydent do premiera: "Jesteś podobny do ideału".
Teraz wybierając jednego prezydenta, takiego samego premiera dostajesz gratis.
To jest polityka prorodzinna.
Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina...
... czytaj więcej >> |
 |
| Białoruski sposób na upały - 18.07.2006 r. |
Białorusini tego lata pragnienie będą gasić napojem z ziemniaków. Pierwsza partia tego produktu trafi do sklepów jeszcze w tym tygodniu.
Nowy napój będzie nosił nazwę "Mikoła" i jak zapowiadają producenci - będzie zawierał naturalne sole mineralne oraz witaminy.
Białoruskie media już w ubiegłym roku informowały o opracowaniu receptury napoju z ziemniaków, który ma być konkurencją dla Coca Coli. Białorusini są smakoszami ziemniaków. Nowy napój - jeśli będzie smaczny - powinien więc cieszyć się popularnością. |
 |
| Pijane pelikany - 17.07.2006 r. |
Cztery pelikany, podejrzewane o upicie się substancjami wytwarzanymi przez morskie glony, zostały ujęte i poddane badaniom w ośrodku opieki nad dzikimi zwierzętami w południowej Kalifornii.
Zatrzymanie nastąpiło, gdy jeden z czwórki ptaków należących do gatunku pelikanów brązowych, zderzył się czołowo z przednią szybą samochodu, doznając uszkodzeń organów wewnętrznych oraz rany ciętej worka pod dziobem, służącego zwykle do przechowywania upolowanych ryb. Poza nim policja zajęła się także jego trzema towarzyszami, którzy wałęsali się, najwyraźniej "podcięci", po nadmorskiej ulicy w Laguna Beach. Cała czwórka przeszła badania toksykologiczne, które wykazały, że ptaszyska są prawdopodobnie pod wpływem produkowanych przez glony substancji aminokwasowych, oddziaływujących na mózgi zwierząt, które je spożywają. Po otrzymaniu wstępnych wyników dyrektor ośrodka pani Lisa Birkle ogłosiła ostrzeżenie dla kierowców i pieszych przed ptakami, zachowującymi się jakby były pijane lub zdezorientowane bądź przebywającymi w dziwnych miejscach. ... czytaj więcej >> |
 |
| Pies pirat - 14.07.2006 r. |
Policyjny pies, pozostawiony w furgonetce z pracującym silnikiem, uruchomił pojazd i przejechał 41-letnią kobietę w miejscowości Ogden w stanie Utah - poinformowała w czwartek Associated Press.

Ofiarę, która doznała złamania miednicy i kości ogonowej, przewieziono do szpitala.
Pies - owczarek niemiecki - czekał na swego pana, który poszedł interweniować w sprawie jakiejś rodzinnej awantury. Policjant pozostawił włączony silnik, aby w kabinie furgonetki działała klimatyzacja.
Policja doszła do wniosku, że pies musiał trącić dźwignię automatycznej skrzyni biegów; nie znaleziono żadnego innego wytłumaczenia dla tego incydentu. |
 |
| Hiper-matka - 12.07.2006 r. |
40-letnia Amerykanka w trzy lata po urodzeniu trojaczków wydała na świat czworaczki.

Telewizja nbc4.tv poinformowała w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego, że w ubiegłym tygodniu w Los Angeles kobieta urodziła cesarskim cięciem dwie dziewczynki i dwóch chłopców. Cała czwórka ważyła razem zaledwie dwa kilogramy.
Kobieta, która przed urodzeniem trojaczków przeszła kurację hormonalną, tym razem nie była poddana takiej terapii.
Razem z córkami, które mają 15 i 18 lat, kobieta ma obecnie dziewięcioro dzieci.
Według lekarki, która opiekuje się czworaczkami, zostaną one wypisane ze szpitala w ciągu 10-20 dni, bo ich stan jest dobry.
Cesarskie cięcie zostało wykonane na osiem tygodni przed właściwym terminem porodu. |
 |
| Co z tym Zizou? - 11.07.2006 r. |
Główkowy atak Zinedina Zidana zna i widział już chyba każdy, nawet największy ignorant Mundialu.

Jednak tylko na prawdę nieliczni wiedzą co pchnęło Mistrza do tego czynu... ... czytaj więcej >> |
 |
| Złodziej obrabował własną żonę - 07.07.2006 r. |
W Palermo na Sycylii złodziej wyspecjalizowany w napadach na kobiety okradł własną żonę. Mężczyzna dowiedział się o tym dopiero na komisariacie.

Złodziej, choć nieświadomie, postąpił według zasady mówiącej, że zawodowiec nie powinien kierować się sentymentami czy prywatą. Nie zastanawiał się nad tym, kogo okraść, lecz jak. Na widok samotnie idącej kobiety z torebką w ręku zareagował, jak nakazywał mu obrany zawód. Próbował wyrwać torebkę, a kiedy kobieta stawiała opór, wywrócił ją na ziemię. Zabrał z portmonetki 700 euro i uciekł. Świadek napadu zawiadomił karabinierów. Złodzieja schwytano, wylegitymowano i wówczas okazało się, że jest mężem ofiary.
Kobiecie zwrócono natychmiast skradzione pieniądze. Prasa sugeruje, aby oddano w jej ręce także męża. |
 |
| Światowy Dzień Pocałunku - 06.07.2006 r. |
O pocałunkach można śpiewać, pisać wiersze, mówić bez końca albo badać je naukowo. Ale najlepiej je praktykować - dziś Światowy Dzień Pocałunku.
"Masz takie usta czerwone, czerwone jak pożar zórz, zaczarowanych ranków i zaczarowanych róż - śpiewano w Piwnicy pod Baranami. Usta... różowe, czerwone, małe i duże. Piękne, gdy złożone do pocałunku. Dziś ich wielki dzień - Światowy Dzień Pocałunku.
Można by o nim bez końca. Mówi się: gorący, delikatny, skryty, czuły. Mierzy się go, przelicza i bada na wszystkie strony. Np. gdzie najlepiej całować? Polacy uznali (w badaniach firmy Firma Nivea, Grupa Beiersdorf), że na ławeczce w parku. Ile osób nie zna smaku rozpalonych warg? Tylko 1 proc.! Jaka jest średnia długość pocałunku? Okazuje się, że całkiem niezła - wynosi 30 sekund. Przeliczano nawet ilość kalorii, które spalamy podczas namiętnego całusa - 52! ... czytaj więcej >> |
 |
| Mali mistrzowie kierownicy - 03.07.2006 r. |
Dwóch australijskich chłopców w wieku 10 i 6 lat przejechało samotnie samochodem ponad 100 km zatłoczoną autostradą, aby odwiedzić swego dziadka - poinformował serwis BBC News. Zanim zostali zatrzymani, chłopcy pokonali ponad dwie trzecie drogi.
O wydarzeniu powiadomił policję zaskoczony motocyklista. Policjant, który zatrzymał braci stwierdził, że jechali oni całkiem normalnie, a nawet lepiej od niektórych dorosłych kierowców. W momencie zatrzymania chłopcy sprawiali wrażenie jakby nie wiedzieli, że zrobili coś złego, ani nie byli zdenerwowani. Policjant był zdziwiony, że starszy z braci, który prowadził samochód, z racji niewielkiego wzrostu, widział cokolwiek ponad deską rozdzielczą. Policja udzieliła chłopcom upomnienia, dalszą karę pozostawiając w gestii rodziców. Jak stwierdził policjant "jeśli nie rodzice, to na pewno dziadkowie zajmą się wymyśleniem stosownej kary dla obu chłopców" - informuje BBC. |
 |
| Moherowe przegięcie - 30.06.2006 r. |
Dyrektorzy szkół, którzy na powiatowym festynie wzięli udział w konkursie rzutu beretem, będą odpowiadać przed urzędnikami pomorskiego starostwa w Miastku. Bo beret był moherowy...

Polityczna afera rozpętała się w Miastku koło Bytowa na Pomorzu tydzień temu. W pobliskim kilkutysięcznym miasteczku Łodzierz jak co roku zorganizowano Powiatowy Dzień Sportu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że jedna z konkurencji obraziła miejscowych radnych. Uczniowie i dyrektorzy miejscowych szkół rzucali w dal beretami. Na nieszczęście moherowymi. To do tego stopnia wzburzyło miejscowych rajców, że postulowali wręcz o zwolnienie dyrektorów, którzy ośmielili się brać udział w zawodach. - To było działanie celowe i skierowane przeciwko Kościołowi - denerwuje się jeden z radnych (nie chce podawać imienia ani nazwiska) z komisji edukacji miejscowej rady miasta.
... czytaj więcej >> |
 |
| Liżący Lolek - 27.06.2006 r. |
23-letni mieszkaniec Nowego Jorku w zadziwiający sposób napastował w metrze kobiety. Przewracał je na kolana, a następnie całował i lizał ich stopy. Jego historię opisuje amerykański tabloid "Daily News".

Policja przez 3 lata bezskutecznie poszukiwała "Liżącego Lolka". Wreszcie udało się go złapać, kiedy jedna z ofiar zawiadomiła policję błyskawicznie po napadzie. Młody mężczyzna atakował zawsze w nocy. Podcinał jadącym w metrze kobietom nogi, a następnie chwilę całował i lizał ich stopy, po czym wysiadał na najbliższej stacji. Czasami jako trofeum zabierał kobietom buty. Policja uznała jego działania za odrażające. Szacuje, że napastował w ten sposób około 70 kobiet. 23-latek został oskarżony o stosowanie przemocy wobec kobiet. Sąd na Manhattanie jeszcze nie wydał ostatecznego wyroku w sprawie "Liżącego Lolka". |
 |
|
|