| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 15 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 08:00. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Bułgarscy maszyniści siusiają z półobrotu - 10.05.2007 r. |
Bułgarscy maszyniści otrzymali specjalne obrotowe krzesła, by łatwiej im było siusiać przez okno. Normalnie, w razie "potrzeby", musieli zatrzymywać pociąg i wychodzić na zewnątrz.
Bułgarski związek zawodowy maszynistów KNSB wielokrotnie składał skargi władzom kolei, narzekając na ciężkie warunki pracy w starych typach pociągów.
W większości nie było toalet i kierujący pociągami, szczególnie na dłuższych trasach, musieli sobie jakoś radzić.
W nagłych wypadkach kończyło się to przestojami na trasie. Zarząd kolei ustąpił - przynajmniej częściowo - i w starych ciuchciach zamontowano obrotowe krzesła.
Teraz maszynista nie będzie musiał wstawać od konsolety, by załatwić się przez okno. |
 |
| Pijana Halinka Kiepska wyproszona z samolotu - 09.05.2007 r. |
Marzena Kipiel-Sztuka, gwiazda serialu "Świat według Kiepskich", była rano tak pijana, że nie wpuszczono jej do samolotu na lotnisku w Szczecinie.
Najpierw była krótka wymiana zdań z kapitanem, potem przyjechała policja. Halinka Kiepska miała prawie 3,5 promila.
Przed południem aktorka chciała szybko dostać się do Warszawy. Niestety, wchodząc do samolotu na lotnisku Szczecin-Goleniów, trafiła na kapitana z zasadami. Pilot zabronił jej wejścia na pokład, bo bał się ewentualnych problemów w czasie lotu. Aktorka przekonywała, że nie wypiła dziś wiele. Ale biorąc pod uwagę, że była 9 rano, pani Marzena musiała więc wypić "trochę więcej" wczoraj. Kapitan postanowił wezwać policję. Ta ustaliła, że aktorka ma aż 3,37 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Policja nie zatrzymała gwiazdy, bo nie było takiej potrzeby - aktorka nie kłóciła się z mundurowymi. Przekazano ją ochronie lotniska. |
 |
| Najgłupsze teksty piosenek. - 08.05.2007 r. |
"Nie chcę zobaczyć ducha/Tego widoku boję się najbardziej/Wolę kawałek tostu/ I oglądanie wieczornych wiadomości'' - ten fragment był bezkonkurencyjny i podbił serca głosujących. W plebiscycie na najgorszy tekst wygrała piosenka ''Life'' - dziełko wokalistki Des'ree - pisze BBC.com.
Zwycięzcę wskazali słuchacze radia BBC6, którzy głosowali przez ostatnie trzy tygodnie. Drugie miejsce na liście zajął hit ''Rythm is a Dancer'' ze słynnymi słowami ''Jestem poważny jak rak, kiedy mówię, że rytm jest tancerzem". Na trzeciej pozycji znalazł się fragment ''I poznałem dziewczynę, zapytała mnie o imię, więc jej powiedziałem, jak się nazywam" z piosenki ''Somewhere Else'' Razorlight.
... czytaj więcej >> |
 |
| Turbo-latryna - 04.05.2007 r. |
Czego to ludzie nie wymyślą. Pewien brytyjski konstruktor zbudował toaletę napędzaną turbiną od boeinga. To najszybszy szalet na świecie.

Nie sposób wykonać jakichkolwiek czynności fizjologicznych w tej wyścigowej toalecie! Bo jak już ruszy, to jedzie naprawdę szybko. Tam gdzie powinna być rura odpływowa, konstruktor Paul Stender z Wielkiej Brytanii zainstalował rurę wydechową.
Buchają z niej kilkumetrowe kule ognia. Brytyjczycy są dumni, bo od tej chwili są posiadaczami najszybszej toalety na świecie. Ten szalet dla mężczyzn potrafi się rozpędzić do ponad 100 kilometrów na godzinę.
Jak informuje dziennik "Daily Mail", Paul Stender zainwestował w swój wynalazek 5 tysięcy funtów (blisko 28 tysięcy złotych), ale na ulice takim pojazdem z pewnością nie wyjedzie. |
 |
| Buty Batmana do jazdy w metrze - 30.04.2007 r. |
Narzekasz na tłok i nudę w trakcie jazdy metrem? Możesz podróżować niczym nietoperz zwisając głową w dół. Pomogą w tym specjalne buty.
Projektantem butów jest Eelko Moorer - duński artysta, na co dzień mieszkający we wschodnim Londynie - podaje Sky News. Specjalnie obuwie jego autorstwa pozwala przypiąć się do poręczy w wagoniku metra i zwisać do góry nogami niczym nietoperz. Buty przypinają się za pomocą zainstalowanych w nich uchwytów. Na razie do wypróbowania nietoperzowego obuwia konstruktorowi udało się namówić jego dziewczynę Alice Wolff. - Pasażerowie wyglądali na zdziwionych. Niektórzy byli przerażeni, choć byli i tacy, którym nasz pomysł się spodobał - powiedział Moorner. 32-letni artysta wpadł na pomysł w trakcie jednej z długich i nudnych podróży londyńskim metrem. Zrobienie butów zajęło mu tydzień. Zainteresowani mogą obejrzeć je na wystawie prezentowanej przez British Council we Włoszech. ... czytaj więcej >> |
 |
| Owce w charakterze pudli. - 27.04.2007 r. |
Japonki ustawiały się w kolejkach, żeby kupić specjalne miniaturowe pudelki. Okazało się jednak, że to nie były pudle. To nawet nie były psy, a... owce.
Skandal wyszedł na jaw, gdy jedna ze znanych japońskich aktorek żaliła się w talk show, że jej piesek nie szczeka ani nie je specjalnej karmy. Pokazała zdjęcia swego ulubieńca. Widownia odpowiedziała chóralnym śmiechem. Widzowie od razu poznali owieczkę.
Po tym wydarzeniu wszystkie Japonki, które kupiły psy w firmie "Pudle jako zwierzątka domowe", pobiegły do weterynarzy. Lekarze nie mieli jednak dobrych wiadomości. Wśród zwierzaczków nie było ani jednego pudla, tylko same owieczki.
Według policji, pomysłowi Anglicy oszukali aż 2 tysiące kobiet. Firma się zwinęła, ale Japończycy poprosili o pomoc brytyjskich funkcjonariuszy, więc jest szansa, że pomysłowi oszuści znajdą się jednak za kratkami.
Trzeba też podkreślić, że żadna z owieczek nie ucierpiała - niektóre trafiły do ogrodów zoologicznych, inne zostały w domach, bo ludzie się do nich przyzwyczaili. |
 |
| Koń w banku - 25.04.2007 r. |
Pierwszy klient banku w niemieckim Wiesenburgu był trochę zaskoczony, kiedy zobaczył konia stojącego przed bankomatem. Właściciel zwierzęcia niejaki Wolfgang H., wyraźnie zmęczony po wieczornej wizycie w barze, postanowił zdrzemnąć się w przytulnym foyer banku.

Czterdziestoletni H. powiedział dziennikowi ''Bild'', że wypił ''kilka piw'' z przyjacielem. - Było już późno, ciemno i zimno - wyjaśniał gazecie. - Postanowiłem więc przespać się w banku - dodał z rozbrajającą szczerością. Był tylko jeden problem: sześcioletni koń Sammy.
... czytaj więcej >> |
 |
| Z Łodzi do Paryża pojadą... warszawami - 24.04.2007 r. |
"Express Ilustrowany": Łodzianie Andrzej Markowski, Zbigniew Pawelec i Filip Szymański już w piątek wyruszą swoimi warszawami w liczącą prawie 3500 kilometrów trasę do Paryża.
Przygotowanie samochodów trwało kilka miesięcy. - Wymieniłem chyba wszystko poza żarówkami - śmieje się pan Filip, właściciel warszawy z 1965 roku. - Wyremontowałem silnik, teraz go testuję - dodaje Zbigniew Pawelec, którego warszawa ma pół wieku. - Przed wyjazdem wymienię tylko olej.
Uczestnicy wyprawy przyznają, że bez obaw ruszają w trasę. Na wszelki wypadek biorą jednak ze sobą zestaw części zamiennych - alternator, pompę paliwową, gaźnik, cylinderki hamulcowe, aparat zapłonowy. - W odróżnieniu od nowoczesnych samochodów, tu niemal wszystko można naprawić samemu - twierdzi pan Zbigniew. ... czytaj więcej >> |
 |
| Parlamentarzyści zapłacą podatek od nadwagi - 23.04.2007 r. |
Rumuńscy parlamentarzyści być może będą musieli płacić specjalne podatki, jeżeli ich waga przekroczy ustawową normę.
Poseł opozycji Cornelius Bichinet przedstawił projekt nowego podatku widząc, jak jego koledzy nabierają ciała dzięki darmowym lunchom.
Zgodnie z jego pomysłem, każdy poseł byłby ważony rozpoczynając i kończąc kadencję, zaś przybranie na wadze ponad 50 kilogramów wiązałoby się z koniecznością uiszczenia opłaty karnej. |
 |
| Czekolada lepsza niż pocałunek - 19.04.2007 r. |
Jak stwierdzili naukowcy czekolada kiedy trafia na język i zaczyna rozpływać się dostarcza więcej przyjemności niż namiętny pocałunek - stwierdzili naukowcy.
Dwudziestoletnim parom monitorowano pracę serca i mózgu podając im najpierw czekoladę, a potem prosząc o pocałunek.
Okazało sie, że czekolada bardziej niż pocałunek powodowała intensywne i dłużej trwające reakcje na wykresach akcji serca i to zarówno u pań jak i u panów.
Jak twierdzi naukowiec: ”Nie ma żadnych wątpliwości, czekolada bezapelacyjnie pokonała całowanie, we wprawianiu w dobry nastrój i to długofalowo”.
- Po zjedzeniu czekolady, uczucie przyjemności trwało cztery razy dłużej niż namiętny pocałunek.
Dodał także, że znane jest działanie psychoaktywne czekolady, ale rozpływanie się czekolady na języku jest sekretem, który może zwiększać uczucie przyjemności. |
 |
| Współżył z kozą, więc ją poślubi - 18.04.2007 r. |
Mieszkaniec Sudanu został zmuszony do poślubienia kozy, po tym jak został przyłapany podczas odbywania z nią aktu płciowego - donosi BBC.
Właściciel kozy - pan Alifi, był zdumiony gdy zobaczył pana Tombe ze swoją kozą. Przyłapany na gorącym uczynku p. Tombe został zaprowadzony przed sąd rady starszych, która nakazała zapłacenie odszkodowania w wysokości 15 tys. sudańskich dinarów (ok. 50 zł) właścicielowi kozy oraz jej poślubienie ... czytaj więcej >> |
 |
| EURO 2012 W POLSCE!!! - 18.04.2007 r. |
To historyczne wydarzenie. Po raz pierwszy Polska, razem z Ukrainą, będzie organizatorem tak dużego piłkarskiego święta.
Dwunastu sprawiedliwych z komitetu wykonawczego UEFA podjęło decyzję, na którą czekał cały nasz kraj - mistrzostwa Europy w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Na wieść o zwycięstwie wybuch radości od Gdańska po Zakopane zagłuszył wszystko i wszystkich.
W walijskim Cardiff szef UEFA Michel Platini dokładnie o godzinie 11.40 wypowiedział słowa, w które w głębi ducha wszyscy wierzyliśmy, ale nikt nie spodziewał się, że okażą się prawdziwe. "Organizatorem mistrzostw Europy w 2012 roku będzie... - tu Platini zawiesił głos, a serca wszystkich kibiców zatrzymały się na kilka sekund. ...Polska i Ukraina!!!
Dwunastoosobowa grupa delegatów miała do wyboru trzy kandydatury: Włochów, Węgrów z Chorwatami oraz Polaków z Ukraińcami. Nasz kraj nie był faworytem, bukmacherzy dawali za nas najwięcej, a oni nie kierują się emocjami, tylko wyrachowanym biznesem. A jednak - udało się. ... czytaj więcej >> |
 |
| Expressowa Miss Olsztyna - 17.04.2007 r. |
Miss Olsztyna została dziewczyna z numerem trzynaście - ogłosiła prowadząca galę. Kiedy olsztynianka miała już koronę na głowie a fotoreporterzy zaczęli robić zdjęcia okazało się, że Miss jest inna dziewczyna.
Najpiękniejszą olsztyniankę wybierano w piątek trzynastego. - Już więcej w konkursie nie będzie kandydatki z numerem trzynaście, tak jak nie ma w hotelach takiego piętra tak u nas będzie kandydatka numer dwanaście a później czternaście - mówi teraz Małgorzata Rucińska, organizatorka gali Miss Olsztyna 2007.
A wszystko przez koszmarny błąd, który przytrafił się podczas wyboru najpiękniejszej olsztynianki. - Prowadząca konkurs ogłosiła, że Miss Olsztyna została Karolina Kostkiewicz z numerem trzynaście. Wręczono jej już koronę i kwiaty, a fotoreporterzy zaczęli robić zdjęcia. Po kilku minutach na scenę wbiegła Aneta Kręglicka zasiadająca w jury i pokazała na palcach, że Miss Olsztyna jest Edyta Łączyńska z numerem trzy - opowiada jeden z widzów gali.
... czytaj więcej >> |
 |
| Poseł Lewandowska promuje topless - 16.04.2007 r. |
Dzięki publikacji Super Expressu, odsłaniającej kulisy gorącego urlopu posłów Samoobrony, Sandra Lewadowska stała się ekspertem ds. kąpieli słonecznych. Posłanka propaguje zwłaszcza opalanie topless.

O ''Ojcowskich uczuciach na plaży'' napisał sobotni ''Super Express''
- Cała moja rodzina opala się bez stanika. Moja mama tak się opala. Lubię topless, ale do wody zawsze wchodzę w biustonoszu - zaznaczyła Lewandowska w rozmowie z ''Super Expressem''.
Posłanka promuje topless, ale podkreśla, że ''szanuje te panie, które mają swoje zdanie i opalają się w całym kostiumie''. - Należy koniecznie używać kremów z filtrami odpowiednimi do rodzaju cery - radzi wszystkim na łamach ''Faktu''.
Tymczasem w Sejmie wrze. Posłanka Hojarska była tak zaskoczona wspólnym urlopem Janusza Maksymiuka i Sandry Lewandowskiej, że zaczęło jej się wydawać iż poseł jest żonaty. - To szok. Facet po sześćdziesiątce nie powinien tak szaleć. Oj, dopiero teraz żona Maksymiukowi głowę suszy! - mówiła ''SE''. Kiedy dziennikarze przypomnieli jej, że oficjalnie poseł żony nie ma, Hojarska zupełnie się pogubiła: - Tak? A na swoich 60. urodzinach był przecież z żoną?! To ja już nic z tego nie rozumiem... - przyznała. |
 |
| Adres Radia Maryja na skrzynkach pocztowych - 13.04.2007 r. |
Torunianie przecierali wczoraj oczy ze zdumienia. Na ulicznych skrzynkach pocztowych pojawił się nowy wzór prawidłowego adresowania listów. Zamiast Janiny Nowak jest adres: Radio Maryja, ul. Żwirki i Wigury 80 - pisze DZIENNIK.
Jak poinformowało Radio ZET, najwięcej naklejek pojawiło się na skrzynkach na Starówce, w okolicy Poczty Głównej i na osiedlu Młodych. Pierwsze podejrzenie: sprawcą jest jakiś gorliwy pracownik Poczty, wierny słuchacz rozgłośni ojca Rydzyka.
"Bzdura. Ktoś zrobił sobie żart, ale to na pewno nie był pomysł naszych pracowników" - tłumaczy Jacek Przyborski, regionalny rzecznik Poczty Polskiej w Toruniu. "Teraz musimy zdejmować nalepki na własny koszt. Nie możemy pozwolić na to, aby widniały nowe wzory adresowe, ponieważ skrzynki nadawcze w całym kraju muszą spełniać normy" - dodaje. Z ilu skrzynek trzeba zdrapać radiomaryjne naklejki? "Nie mamy pojęcia" - pada odpowiedź. ... czytaj więcej >> |
 |
|
|