Dowcipy Filmiki Gry online Mp3 Obrazki
PPS-y Teksty Życzenia  
Masz dosyć reklam? ||
 
 
   
 

Strona główna

Dowcipy
Chuck Norris
Informatyczne
Małżeńskie
Nonsens
O blondynkach
O dresiarzach
O hrabim
O Jasiu
O pijakach
O studentach
O teściowej
Twoja stara
Stirlitz
więcej dowcipów>>
Teksty
Ciekawostki ze świata
Śmieszne teksty
Zagadki i sztuczki psychologicze
więcej tekstów>>
Gry online
Arcade
Bijatyki
Dla Dzieci
Fabularne
Intelektualne
Kasyno
Multiplayer
Platformowe
Przygodowe
Room Escape
Sportowe
Strzelanki
Zręcznościowe
więcej gier>>
Filmiki
Bonusy filmowe
Dubbing
Japońskie teleturnieje
Kabarety
Teledyski & parodie
Reklamy
Sportowe
Zwierzęta
Wpadki na wizji
Zwierzęta
Z życia wzięte
więcej filmików>>
Mp3
Detektyw Inwektyw
Dzieci wiedzą lepiej
Edi800 &...
Grzegorz Halama
Huta '99
Kabaret NapAd
Kabaret OT.TO
Kabaret Tey
To zdarzyło się na prawdę
więcej mp3>>
Flashe
Knox's Korner
Parodie
Piosenki
Salad Fingers
Tajemnicze
Xiao Xiao
Z życia flashów
więcej flashów>>
Obrazki
Ciekawe
Komiksy
Komputery
Reklamy
Rysunki
Samochody
Sport
VIP-y
Wklejanki
Zoo
Z życia wzięte
więcej obrazków>>
PPSy
Interaktywne
Ku pokrzepieniu serc
Polityczne
Różne
Śmieszne
więcej ppsów>>
Kto, ile, kiedy...
W obecnej chwili mamy 8 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!
Ostatni głos oddano dzisiaj o 20:08.
Ostatni komentarz napisano 2021-07-01.

Szukaj dowcipu
Wyszukiwarka... jak to wyszukiwarka - wpisz fragment dowcipu, a one spróbuje znaleźć resztę :) Staraj się podawać fragmenty, które nie mogą być zapisane na wiele sposobów, czyli: bez znaków interpunkcyjnych i najlepiej bez polskich znaków.
Dowcipy > O zwierzętach

sortuj według: daty | oceny



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] , dowcipów: 177

W stajni stoją dwa ślepe konie. Jeden mówi do drugiego:
- Słyszałem, że jutro biegniesz w Wielkiej Pardubickiej.
- Nie widzę przeszkód!
Dowcipy / O zwierzętach2008-11-08 dodał ~Zibi48
|
| Głosów: 134 Pokaż dowcip >

Pewna babcia postanowiła kupić sobie jakiegoś zwierzaczka, żeby nie czuć się samotna. Jednak w zoologicznym zastrzegła, że zwierzaczek nie może być kłopotliwy. Facet w sklepie zaproponował papugę, gdyż będzie ona na pewno wspaniałą towarzyszką.
Jednak babcia zapytała jeszcze, czy nie byłoby problemu z zabieraniem jej do kościoła?
Facet odpowiedział, że nie powinno być problemów, wystarczy posadzić sobie papugę na ramieniu i ona spokojnie będzie sobie siedzieć i czekać.
Tak więc babcia zakupiła papugę, była bardzo zadowolona z towarzyszki, a gdy przyszła niedziela, posadziła ją sobie na ramieniu i poszła do kościoła. Gdy usiadła w ławce, papuga zaczęła sie rozglądać, jednak była spokojna. Jednak gdy msza się zaczęła, papuga głośno zaskrzeczała:
- Cho*era... ale tu zimno.
Babcia zawstydzona uciekła z kościoła i przez cały tydzień tłumaczyła papudze, że tak nie można.
Papuga sprawiała wrazenie zawstydzonej, więc babcia następnej niedzieli znów zabrała ją do kościoła i znów na początku była grzeczna, aż do momentu, gdy msza się zaczęła i ptak znów zaczął skrzeczeć:
- Cho*era... ale tu zimno.
Babcia znów zawstydzona uciekła z kościoła, jednak tym razem poszła do zoologicznego poskarżyć się na ptaka. Powiedziała facetowi, że papuga zachowuje się niegrzecznie w kościele i nie wie co z nią zrobić.
Facet powiedział że jest na to rada. Gdy papuga znów zacznie być niegrzeczna, trzeba złapać ją za pazury i zakręcić kilka razy w powietrzu.
Babcia zapytała czy to działa, a sprzedawca zagwarantował powodzenie operacji, tak wiec kobieta zabrała ptaka i zadowolona poszła do domu.
Gdy nadeszła niedziela, babcia znów usiadła z papugą w ławce i znów, gdy zaczęła się msza, papuga zaskrzeczała:
- Cho*era... ale tu zimno.
Natychmiast babcia złapała ptaka za pazury i kilka razy zakręciła nią w powietrzu i postawiła znów na swoim ramieniu. Papuga zszokowana potrząsała chwilkę głową i zaskrzeczała:
- I jeszcze jakieś, ku..a, huragany...
Dowcipy / O zwierzętach2007-02-18 dodał carlos0907
|
| Głosów: 132 Pokaż dowcip >


Ufoludki dowiedziały się, że na Ziemi jest takie zwierzę, które pije wodę i daje mleko. Dorwali krowę i zaprowadzili nad rzekę. Jeden trzyma łeb w wodzie, a drugi doi i doi. Nagle krowa załatwiła się na gęsto. Ten, który doił, powiedział:
- Wyżej łeb, bo muł bierze.
Dowcipy / O zwierzętach2003-08-21 dodał ~maciek
|
| Głosów: 125 Pokaż dowcip >

Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta i łapie śnieg na język. Nad nim, na drzewie siedzą gołębie i rozmawiają:
- Czy myślisz o tym samym, co ja?
Dowcipy / O zwierzętach2006-01-20 dodał Izzys
|
| Głosów: 117 Pokaż dowcip >

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije, małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko.
Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką na ramieniu, zamawia drinka, a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek, po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!
Dowcipy / O zwierzętach2005-06-18 dodał gepcio
|
| Głosów: 108 Pokaż dowcip >

Siedzą sobie na drzewie koń i krowa, pod drzewem siedzi wilk i mówi:
- Krowa, złaź!
- Nie zlezę!
- Złaź, mówię!
- Nie zlezę!
- Jak nie zejdziesz to cię zwalę!
- Konia se zwal!
Dowcipy / O zwierzętach2005-09-01 dodał Rzepa64
|
| Głosów: 121 Pokaż dowcip >

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego aby kupić myszkę dla swego pytona. Obok pojemnika z myszkami - klatka z papugą. Facio podchodzi bliżej, a papuga jak nie ryknie:
- Rozporrrek otwarrrty!
Gościu się czerwieni i zamyka rozporek.
- Dziurrrrra w porrrtkach!
Gostek robi się bordowy i majta rękami po portkach.
- Sznurrrrrówka rozwiązannnna!
Facio pochyla się by zawiązać but.
- Pierrrrrdnąłeś!
Gościu, bordowy ze wstydu, spierdziela ze sklepu. Papuga odwraca się w stronę klatki z myszami:
- Jerry, już OK. Ale stawka jak zwykle!
Dowcipy / O zwierzętach2007-03-24 dodał carlos0907
|
| Głosów: 119 Pokaż dowcip >


Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila-pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy, a tam jakiś dziwaczny, mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie:
- Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.
"Całe szczęście że mnie nie widział ten mały diabeł, bo pożarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając.
Pudelek odetchnął, ale zauważył że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę miała zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy.
"Oj, niedobrze" - myśli pudelek. - "Ta cho*erna małpa wszystko mu wygada. Co robić?"
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart zdenerwował się strasznie. Kazał małpie wsiąść sobie na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie:
- Gdzie, do cho*ery, ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta nie wraca i nie wraca...
Dowcipy / O zwierzętach2006-11-01 dodał Kamikaze
|
| Głosów: 131 Pokaż dowcip >

Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te sprawy. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Ty, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha, bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. Mówię ci - będzie OK.
Jak uradzili tak zrobił. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te, bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę...
- Popłyń naprzeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam popłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, ku*wa, wypuść powietrze!
Dowcipy / O zwierzętach2006-03-16 dodał Izzys
|
| Głosów: 131 Pokaż dowcip >

Idzie królik do sklepu i mówi:
- Poproszę chleb z górnej półki...
I tak się ciągneło przez dwa tygodnie... Gdy sprzedawca zobaczył królika kierującego się do sklepu, wszedł do góry po drabinie. Królik wchodzi i mówi:
- Poproszę masło z dolnej półki.
Sprzedawca zszedł i podał masło.
Królik:
- I chlebek z górnej półki.
Dowcipy / O zwierzętach2005-08-18 dodał ~kotek
|
| Głosów: 118 Pokaż dowcip >

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] , dowcipów: 177