Dowcipy Filmiki Gry online Mp3 Obrazki
PPS-y Teksty ¯yczenia  
Masz dosyæ reklam? ||
 
 
   
 

Strona g³ówna

Dowcipy
Chuck Norris
Informatyczne
Ma³¿eñskie
Nonsens
O blondynkach
O dresiarzach
O hrabim
O Jasiu
O pijakach
O studentach
O te¶ciowej
Twoja stara
Stirlitz
wiêcej dowcipów>>
Teksty
Ciekawostki ze ¶wiata
¦mieszne teksty
Zagadki i sztuczki psychologicze
wiêcej tekstów>>
Gry online
Arcade
Bijatyki
Dla Dzieci
Fabularne
Intelektualne
Kasyno
Multiplayer
Platformowe
Przygodowe
Room Escape
Sportowe
Strzelanki
Zrêczno¶ciowe
wiêcej gier>>
Filmiki
Bonusy filmowe
Dubbing
Japoñskie teleturnieje
Kabarety
Teledyski & parodie
Reklamy
Sportowe
Zwierzêta
Wpadki na wizji
Zwierzêta
Z ¿ycia wziête
wiêcej filmików>>
Mp3
Detektyw Inwektyw
Dzieci wiedz± lepiej
Edi800 &...
Grzegorz Halama
Huta '99
Kabaret NapAd
Kabaret OT.TO
Kabaret Tey
To zdarzy³o siê na prawdê
wiêcej mp3>>
Flashe
Knox's Korner
Parodie
Piosenki
Salad Fingers
Tajemnicze
Xiao Xiao
Z ¿ycia flashów
wiêcej flashów>>
Obrazki
Ciekawe
Komiksy
Komputery
Reklamy
Rysunki
Samochody
Sport
VIP-y
Wklejanki
Zoo
Z ¿ycia wziête
wiêcej obrazków>>
PPSy
Interaktywne
Ku pokrzepieniu serc
Polityczne
Ró¿ne
¦mieszne
wiêcej ppsów>>
Kto, ile, kiedy...
W obecnej chwili mamy 15 osób on-line, w tym 0 u¿ytkowników!
Konto u nas posiada ju¿ 28929 osób, a ostatnio do³±czy³ niejaki endriu519!
Ostatni g³os oddano dzisiaj o 18:20.
Ostatni komentarz napisano 2021-07-01.
Szukaj dowcipu
Wyszukiwarka... jak to wyszukiwarka - wpisz fragment dowcipu, a one spróbuje znale¼æ resztê :) Staraj siê podawaæ fragmenty, które nie mog± byæ zapisane na wiele sposobów, czyli: bez znaków interpunkcyjnych i najlepiej bez polskich znaków.
Dowcipy > Dla doros³ych / Wulgarne

sortuj wed³ug: daty | oceny



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] , dowcipów: 395

Idzie facet przez pustyniê i zobaczy³ oazê. Podchodzi i zaczyna piæ, nagle atakuj± go tubylcy, którzy mu gro¿±.
T: Co wybierasz: ¶mieræ czy ³uga-³uga?
F: £uga-³uga- odpowiada.
Wy*ucha³o go ca³e plemiê, stoi ledwo na nogach i znowu zobaczy³ oazê. Zaczyna piæ, nagle atakuj± go tubylcy, którzy mu gro¿±.
T: Co wybierasz: ¶mieræ czy ³uga-³uga?
F: £uga-³uga - odpowiada.
Wy*ucha³o go ca³e plemiê, ledwo siê czo³ga i znowu zobaczy³ oazê. Zaczyna piæ, znów atakuj± go tubylcy, którzy mu gro¿±.
T: Co wybierasz: ¶mieræ czy ³uga-³uga?
F: £uga-³uga - odpowiada.
Wy*ucha³o go ca³e plemiê, czo³ga siê ju¿ ostatkiem si³ i znowu widzi oazê. Zaczyna piæ, ponownie atakuj± go tubylcy, którzy mu gro¿±.
T: Co wybierasz: ¶mieræ czy ³uga-³uga?
Facet ju¿ d³u¿ej nie wytrzymuje:
- ¦mieræ - odpowiada.
- ¦mieræ, ale tylko przez ³uga-³uga - odpieraj± tubylcy.
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2003-12-01 doda³ ~xXx
|
| G³osów: 163 Poka¿ dowcip >

Ch³opak odprowadza swoj± dziewczynê do domu po imprezie.
Kiedy dochodz± do klatki, facet czuje siê na wygranej pozycji, podpiera siê d³oni± o ¶cianê i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdyby¶ mi tak zrobi³a laseczkê...
- Tutaj? Jeste¶ nienormalny?
- Noooo, tak szybciutko, nic siê nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie kto¶ z rodziny wyrzuciæ ¶mieci, albo jaki¶ s±siad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiêcej... kobieto...
- Nie, a jak kto¶ bêdzie wychodzi³...
- No dawaj nie b±d¼ taka...
- Powiedzia³am ci, ¿e nie i koniec!
- No we¼, tu siê schylisz i nikt ciê nie zobaczy, g³upia...
- Nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, ¿e juz wyrzucili¶my ¶mieci i masz mu zrobiæ t± laskê do cholery, a jak nie to ja mu zrobiê, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rekê z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2008-01-22 doda³ natiii1234
|
| G³osów: 432 Poka¿ dowcip >

Przychodzi piêcioletni ch³opczyk, ze zdech³± ¿ab± na smyczy i skarbonk± pod pach± do burdelu. Podchodzi do burdel-mamy i pyta:
-Czy mo¿na prosiæ dziewczynê z AIDS?
-Ma³y przecie¿ ty masz 5 lat? Co ty by¶ z ni± zrobi³ i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
-Ale ja naprawdê potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkê.
Szefowa widz±c pieni±dze staje siê bardziej sk³onna do negocjacji.
-No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS potrzebna? Powiedz, to mo¿e co¶ siê znajdzie...
-No dobra. Chodzi o to, ¿e jak zrobiê to z dziewczyn± z AIDS to bêdê mia³ AIDS. I jak wróce do domu, to moja opiekunka, która mnie wiecznie
molestuje te¿ bêdzie mia³a AIDS. A potem, jak mój tatu¶ j± odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu... I on te¿ bêdz ie mia³ AIDS. A jak tatu¶ wraca,
to w nocy grzmoc± siê z mamusi±... i ona te¿
bedzie mia³a AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy, to przyje¿d¿a pan od zbierania ¶mieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on te¿
bêdzie mia³ AIDS. I O TEGO SKURWIELA MI CHODZI, BO MI ¦MIECIARK¡ ¯ABE PRZEJECHA£!!!
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2006-09-25 doda³ Izzys
|
| G³osów: 212 Poka¿ dowcip >

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jaki jest najwiêkszy przedmiot, który mo¿na wzi±æ do buzi?
Dzieci mówi±: gruszka, banan, p±czek... Gdy przysz³a kolej na Jasia, ten mówi:
- Lampa!
- Jak to, Jasiu? Chyba co¶ ci siê pomyli³o?
- Nie, proszê pani. Jak wieczorem mama idzie spaæ, to mówi do taty: zga¶ lampê to wezmê do buzi.
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2009-04-11 doda³ badyl90
|
| G³osów: 260 Poka¿ dowcip >

Tata odprowadza córkê do przedszkola. Id±c mijaj± dwa kopuluj±ce psy.
Córka pyta:
- Tato, co te pieski robi±?
Ojciec nie wie co odpowiedzieæ dziecku, wiêc wymy¶la na poczekaniu:
- Ten piesek na górze zwichn±³ sobie ³apkê i ten drugi pomaga mu doj¶æ do domku.
- Wiesz tato, to zupe³nie jak w ¿yciu. Ty komu¶ pomagasz, a ten kto¶ p******i ciê prosto w dupê!
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2009-04-11 doda³ badyl90
|
| G³osów: 209 Poka¿ dowcip >

Kazik od zawsze robi³ to co lubi³ : calowal ¿onê, w¶lizgiwal siê do wyrka i od razu zasypia³.
Pewnego dnia obudzi³ siê obok podstarzalego faceta
ubranego w bialy szlafrok.
- "Co ty do kurwy nêdzy robisz w moim ³ó¿ku?
...I kim do cholery jestes?"- zapytal facet.
"To nie jest twoja sypialnia.
Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie" - doda³.
"¯e co Twierdzisz, ¿e jestem martwy? Nie chce umierac, jestem na to jeszcze za m³ody!
Chcê natychmiast wrócic na Ziemie!"
- "To nie takie proste"- odpowiedzial swiêty.
"Mozesz wrócic jako kura, albo jako pies.
Wybór nalezy do ciebie"
Kazio pomyslal przez chwile i doszedl do wniosku, ¿e bycie psem jest
stanowczo za bardzo mêcz±ce, a ¿ycie kury wydaje siê byæ mi³e i relaksuj±ce.
Biegnie po zagrodzie z kogutem nie moze byæ z³e. "Chcê
powrócic jako kura" - odpowiedzial.
W kilka sekund pózniej znalazl sie w skórze
ca³kiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczul, ze jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedl do niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jestes ta nowa kura,
o której mówil mi Sw. Piotr"- powiedzial kogut
Jak ci sie podoba bycie kur±?
"No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, ¿e mi kuper zaraz eksploduje"
"Ooo, no tak.
To znaczy, ¿e musisz zniesc jajko"- powiedzial kogut "
Jak mam to zrobic?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj sie jak najmocniej
potrafisz".
Kazio zagdakal i zaparl sie jak najmocniej potrafil.
Nagle "chlus" i jajko bylo juz na ziemi. "Lol to bylo zajebiste"
powiedzial Kazik.
Zagdakal jeszcze raz, zaparl sie i wypadlo z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakal uslyszal krzyk swojej zony :
"Kazik, co ty, ku*wa robisz! Obud¼ siê! Zas*a³e¶ ca³e ³ó¿ko."
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2006-02-22 doda³ Izzys
|
| G³osów: 230 Poka¿ dowcip >

"PAN TADEUSZ" - XIII ksiêga
(noc po¶lubna Tadeusza i Zosi)


Pan Tadeusz wszed³ pierwszy, dr¿±cymi rêkami
Drzwi za sob± zamkn±³ ach! Nareszcie sami,
Ach! Zosiu, ach! Zosieñko jak mi niewygodnie
Popatrz jak odstaje, popatrz na me spodnie.
Zosia ³zy rzewne roni i za pier¶ siê chwyta,
¯e to by³a dzieweczka z ch³opcem nie obyta
Nie wiedzia³a zaiste czy siê ma ca³owaæ
Ze swym mê¿em, czy p³akaæ, czy pod ziemiê schowaæ
Stoi tedy i milczy, Tadeusz poma³u
J±³ siê przygotowywaæ do ceremonia³u
Od chwili gdy ich ¶lubna przywioz³a kareta
Tadeusz mia³ my¶l jedn± - my¶l ta to mineta
(Sztuka wówczas na Litwie nikomu nieznana,
Dzi¶ ju¿ rozpowszechniona, ale ¼le widziana
Przez strzeg±ce cór swoich matrony
I ksiê¿y, którzy nieraz gani± j± z ambony.)
Tadeusz we Francji d³ugie lata bawi³
Wielce siê w u¿ywaniu sztuki owej wprawi³,
Niezmiernie lubi³ lizaæ, wyra¿a³ mniemanie,
¯e mineta o wiele przewy¿sza je*anie,
Bo ku*as zmys³ dotyku jedynie posiada,
Jêzyk za¶ równie¿ smakiem prócz dotyku w³ada,
A poza tym wszystkie zmys³y za wyj±tkiem s³uchu
Spe³niaj± pewna rolê, kiedy jêzyk w ruchu.
Na przyk³ad podniebienie ... a i wzrok siê raczy
Tem, czego ¶lepy ku*as nie zobaczy.

Tak my¶l±c j±³ Tadeusz pie¶ciæ sw± Zosieñkê
Najpierw j± z galanteri± poca³owa³ w rêkê
Na ³o¿u j± posadzi³ i macaj±c rêk±,
Dwa cycuszki jak p±czki wyczu³ pod sukienk±,
Rêkê ni¿ej przesun±³, pod sukniê wsadzi³,
I po nó¿kach od kolan, a¿ po udka g³adzi³
Wyci±gn±³ siê na ³o¿u przy Zosi jak d³ugi
Wydoby³ jeden cycu¶, a potem i drugi
I pocz±³ je ca³owaæ - d³ugo, po¿±dliwie,
Wreszcie usta oderwa³ i w nag³ym porywie
Pó³ sukienki Zosieñce narzuci³ na g³owê,
¦ci±gn±³ majteczki, d³ugie, koronkowe,
Dar cioci Telimeny, ku nó¿kom siê schyli³
I zaci¶niête udka po trochu rozchyli³,
Ca³uj±c je namiêtnie od wewnêtrznej strony,
A Zosia zapomnia³a zupe³nie obrony
I opór dziewiczej trwogi zaraz odrzuci³a
Nó¿ki jak tylko mog³a, tak je rozstawi³a
I chowaj±c w poduszki zawstydzone lice
Pokazywa³a mê¿owi ca³± tajemnicê
Co ukryta g³êboko w¶ród z³ocistych w³osów
Ró¿owia³a niewinnie jak kwiatek w¶ród k³osów

Tadeusz po mistrzowsku wykona³ minetê.
Najpierw liza³ po wierzchu, czuj±c tê podnietê
Jê³a Zosia wzdychaæ, jêczeæ w koñcu krzyczeæ,
Tadeusz, by jej wiêkszej rozkoszy u¿yczyæ,
Wsadzi³ g³êbiej, jêzyczkiem jak m³ynkiem obraca³
Rêkami j± od do³u, a¿ do góry maca³,
Przy czym jêzyk bez przerwy coraz g³êbiej wpycha³
Obracaj±c jêzykiem coraz ¿ywiej, g³odniej
Wreszcie zajêcza³ cicho i spu¶ci³ siê w... spodnie
Chwilê cicho pole¿a³ i odpocz±³ krzynê
Tul±c nozdrza i usta w z³ocista gêstwinê
Wreszcie podniós³ siê z ³o¿a, odszed³ od Zosieñki
I z lekka ocieraj±c w³osy grzbietem rêki
J±³ siê ¿ywo rozbieraæ. Zdj±³ pas z kutasami,
¦ci±gn±³ kontusz i ¿upan, buty z cholewami,
Koszulê zdj±³ przez g³owê, hajdawery z³o¿y³,
A gacie przemoczone na krze¶le po³o¿y³
Wreszcie usiad³ na ³o¿u, odsapn±³ troszeczkê,
Po jajach siê pog³aska³, spojrza³ na ¿oneczkê
Suknia na twarz rzucona zas³oni³a jej lica
Ods³aniaj±c cycuszki, pêpuszek i pi*zê.
Widok ten znów krew wzburzy³ w panu Tadeuszu,
Choæ siê dopiero spu¶ci³, nabra³ animuszu.
J±³ rozbieraæ ¿oneczkê, sposobiæ pos³anie
By tym czasem poczekaæ, a¿ mu ku*as stanie.

Zosia ju¿ odrzuciwszy wstydliwo¶æ wszelk±
Na chu*a spogl±da³a z ciekawo¶ci± wielk±,
dotychczas o chu*u niewiele wiedzia³a -
Raz od s³u¿ebnych co¶ tam us³ysza³a
Drugi raz le¿±c w gaju, rankiem, w cieniu drzewa,
Zobaczy³a przypadkiem jak siê ch³op odlewa.
W grubej gar¶ci trzymaj±c jaki¶ przedmiot wielki
I otrz±saj±c na li¶cie ostatnie kropelki
I ciocia Telimena co¶ jej t³umaczy³a,
Lecz Zosia nie s³ucha³a, strasznie siê wstydzi³a,
A teraz ¿on± bêd±c, dziewcz±tko uzna³o,
¯e ¶wiêty obowi±zek zbadaæ sprawê ca³±,
Wiêc spyta³a: "Ach to co? I do czego s³u¿y?
Przed chwil± taki ma³y, teraz taki du¿y,
Oj! Jak to siê rozci±ga, jak to siê rozwija
D³ugi taki i g³adki, niczym gêsia szyja.
A có¿ go u do³u tak ³adnie przystraja?"
Rzek³ Tadeusz z powaga: "Zosiu, to s± jaja.
A to, co ciê w tak wielkie wprawi³o zdumienie
Zwie siê (gdy obyczajnie nazwaæ) - przyrodzeniem.
Ku*asem tak¿e zwane, chocia¿ czêsto bywa,
¯e pospólstwo i ch³opstwo chu*em to nazywa.
Przy tym istniej± inne najrozmaitsze s³owa...
A dziwne to, bo przecie¿ rêka albo g³owa,
Choæ wiêksze i wa¿niejsze jedn± nazwê maj±
Ten za¶ widzieæ niewielki, ro¿nie nazywaj±,
Tylu dziwnymi mianami. Sêdzia nieraz zrzêdzi:
"Jak siê gor±c zaczyna, to mnie ku¶ka swêdzi".
Podkomorzy za¶ wa³em ku*asa nazywa,
A Wojski zaganiaczem go nieraz przezywa,
Maciek mówi wisielec, bo ju¿ staæ nie zdo³a,
A Gerwazy na ch³opskie dzieci nieraz wo³a:
" Nie baw siê Wojtu¶ ptaszkiem". Jankiel cymbalista
Zwie go smokiem lub bucem i rzecz oczywista
Jeszcze dziwniejsze nazwy ludzie wymy¶laj±,
U³ani go na przyk³ad pyt± nazywaj±".
Tak wyja¶ni³ Tadeusz te sprawy powoli,
A potem t³umaczy³ jak ku*as pier*oli.
I chc±c poprzeæ naukê stanowczym przyk³adem
Zacz±³ wpychaæ... na pró¿no, chocia¿ rusza³ zadem.
Choæ sapa³, choæ siê poci³, c*uj siê nie zag³êbia³
Je*i±c dotychczas ku*wy z francuskiej stolicy,
Lub nadobne szlachcianki z ca³ej okolicy,
Nie mia³ on do czynienia z tak± ot dziewic±
Z ciasn±, niewyrobion± i zamkniêt± pi*z±
Co nie zazna³a ku*asa ¿adnego
Wiec gdzie¿by siê tam zmie¶ci³ taki chu* jak jego.
Ani w Polsce, na Litwie, ni na ¶wiêtej ¯mudzi,
Ani w¶ród drobnej szlachty, ni wielkich dziedziców,
Ani w¶ród Horeszków, ani w¶ród Sopliców,
Ani w¶ród Radziwi³³ów - ksi±¿±t przepotê¿nych,
Ani w¶ród Dobrzyñskich, znakomitych, mê¿nych,
Ni w¶ród Bartków i Maæków - braci doborowej,
Ni w¶ród ca³ej rozlicznej braci za¶ciankowej
Nikt tedy chu*a takiego nie posiada³
Dumny by³ zeñ Tadeusz i dzielnie nim w³ada³,
A do dumy takowej mia³ s³uszne powody,
Bo na chu*u móg³ podnie¶æ pe³ne wiadro wody.
Chu* Tadeusza mierzy³ jedena¶cie cali,
Gruby jak rêka w ki¶ci, twardy jak ze stali,
Zahartowany w trudzie, co rzadko siê k³adzie,
Zdobny w dwa jaja wielkie jak dwa jab³ka w sadzie.
Jedyny tylko Gerwazy za czasów m³odo¶ci...
S³yn±³ ponoæ z ku*asa podobnej wielko¶ci
I dzi¶ jeszcze ¿artuj±c szlachta siê pyta³a
Co ma wiêksze Gerwazy scyzoryk czy jaja.

Otó¿ tê pytê chcia³ Tadeusz Zosi
Na si³ê wepchn±æ, ¶miechem siê zanosi
Zosieñka, tak siê bawi, ¶mieje do rozpuchu
I jak dziecina wo³a: "a kuku, a kuku"
Nagle schwyciwszy zrêcznie ku*asa do rêki
Zanuci³a przekornie s³owa tej piosenki:
"Do dziury myszko, do dziury,
Bo ciê tam z³apie kot bury,
A jak ciê z³apie w pazurki
To ciê obedrze ze skórki ".
"Myszka?" - krzykn±³ Tadeusz - "có¿ to za my¶l dzika
Nazwaæ sobie ot myszk±, tego oto ¿bika.
Ja ci myszkê poka¿ê, zaraz po¿a³ujesz,
Do dziury j± zapêdzasz? zaraz j± poczujesz"
Tak mówi±c powsta³ z ³ó¿ka i wyszed³ z pokoju
Do przedsionka, gdzie sta³a wielka beczka ³oju,
Pe³na rêka zaczerpn±³, nat³u¶ci³ ku*asa,
¯eby b³yszcza³ jak wielka, czerwona kie³basa.
Do pokoju powróci³, zaraz leg³ na ³o¿e,
Pomaca³ dziurkê rêka, palcami poszerzy³,
Przytkn±³ równo kutasa, popchn±³ i uderzy³,
Rozwar³y siê podwoje, co¶ tam z cicha trzas³o
I wjecha³ ku*as w piz*ê, jak nó¿ wje¿d¿a w mas³o.
Zabola³o Zosieñkê, a¿ siê pop³aka³a
R±czêta za³amuj±c gwa³townie krzycza³a:
" Wyjm pan, wyjm natychmiast, to okropnie boli!"
Tadeusz jej nie s³ucha³, je*ie, r¿nie, pier*oli,
Rêce pod pupê w³o¿y³ i mocno je z³±czy³,
Dyma³, r±ba³, chêdo¿y³, a¿ wreszcie zakoñczy³.
Piêæ razy zabawê tê ¶wietnie powtórzy³
Piêæ razy siê spu¶ci³, a¿ siê w koñcu znu¿y³.
¯onê na bok odrzuci³ niczym sprzêt zu¿yty,
Lecz ku*as jeszcze stercza³, wielki, chocia¿ syty.
Wnet te¿ ¶witaæ poczê³o, Tadeusz zmêczony,
Jak na mê¿a przysta³o, leg³ du*± do ¿ony.
Ko³drê na grzbiet nacisn±³, w jaja siê podrapa³,
Twarz do ¶ciany odwróci³ i mocno zachrapa³.

Ale Zosieñka nie ¶pi, le¿y na pos³aniu,
Oczêta ma otwarte, nie my¶li o spaniu.
Przedtem dziewic± bêd±c, tak bardzo siê ba³a,
Lecz teraz gdy przywyk³a, to by jeszcze chcia³a,
Chce obudziæ ma³¿onka, lecz Tadeusz chrapie,
Tuli siê do niego, za ku*asa ³apie,
Do góry go unios³a, palcami ujê³a,
Obudzi³ siê Tadeusz i z u¶miechem prawi :
"Spójrzcie na tê p³otkê, jak j± ku*as bawi,
Mówi³ kapitan Rykow: " toæ powiadam piêknie
Baby chu*em nie straszcie, bo siê nie przelêknie"
I mówi±, ¿e Suworow rzek³ raz: " mili moi,
U najwiêkszych rycerzy chu* siê baby boi".
Ale droga Zosieñko, bez twojej urazy
Zrozum, ¿em siê tej nocy spu¶ci³ ju¿ sze¶æ razy,
Trzeba chu*a oszczêdzaæ, pozwól mi odsapn±æ,
Mogê ci, je¶li pragniesz, znów minetê chlapn±æ,
Lecz lepiej daj mu spocz±æ, pó¼niej znów kochanie
We¼ go troszeczkê do buzi, a na pewno stanie.
A wtedy ci poka¿ê figle rozmaite,
W Pary¿u wyprawiano sztuki wy¶mienite:
Przed lustrem, na siedz±co, albo na stojaka,
Lub te¿ konno na chu*u, na boku, na raka,
A mo¿e miêdzy cycki, lub te¿ na podnietê,
Nie wadzi siê wykonaæ podwójn± minetê,
Je¶li wiesz co to znaczy... lecz Zosiu kochana
Zaraz siê zabawimy, zaczekaj do rana,
Bo miêkki ku*as niedaleko zajdzie."

Tak mówi³, a Zosieñka oczêta zamknê³a
I tul±c siê do niego powoli zasnê³a.
I ¶ni³a o niezmiernych rozkoszach zamê¶cia
Których zazna przez lata ma³¿eñskiego szczê¶cia.
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2005-09-02 doda³ ~zebbra
|
| G³osów: 221 Poka¿ dowcip >

Penis jest jak pies:
- pl±cze siê miedzy nogami,
- lubi, jak siê go g³aszcze,
- cieszy siê razem z panem
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2009-04-11 doda³ badyl90
|
| G³osów: 224 Poka¿ dowcip >

Na ³o¿u smierci le¿y 80-latek, kochany m±¿, ojciec i dziadek.To jego ostatnie chwile. Zebra³a siê ca³a rodzina: ¿ona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnuków. Wszyscy w milczeniu wpatruj± siê w sufit, tudziez w pod³oge, czekajac na zblizajaca sie chwile...
A¿ nagle cisze przerywa umieraj±cy dziadek i rzecze:
- Zdradze wam swoj najwiekszy sekret. Ja naprawde nie chcialem siê ¿enic i zakladac rodziny. Mialem wszystko. Szybkie samochody, piekne kobiety, sporo przyjació³ i kasê na koncie. Ale pewnego wieczora przyjaciel rzek³ do mnie:
- O¿eñ siê i za³ó¿ rodzinê. Bo nie bêdzie ci mia³ kto podaæ szklanki wody, kiedy bêdzie ci siê chcia³o piæ na ³o¿u ¶mierci.
Od tego momentu slowa te nie dawaly mi spokoju.
Postanowilem radykalnie zmienic swoje zycie i ozenic sie.
Skonczyly sie wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwalem tylko do nocnego po gerberki
dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamienily siê w wieczorne ogladanie seriali w ¿on±. Pieniadze z konta zostaly
roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci.
Tamte dni sprzed malzenstwa odeszly jak wiatr.
I teraz kiedy le¿e na lo¿u smierci, to wiecie co??!!
- Co? Dziadku, co?? Wszyscy zdumieni wpatruja sie w gasnacego staruszka.
- No, nie chce mi siê ku*wa piæ!
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2007-05-08 doda³ Izzys
|
| G³osów: 226 Poka¿ dowcip >

By³ sobie facet, który dba³ o swoje cia³o. Pewnego razu stan±³ przed lustrem, rozebra³ siê i zacz±³ podziwiaæ swe cia³o. Ze zdziwieniem stwierdzi³ jednak, i¿ wszystko jest piêknie opalone oprócz jego cz³onka! Nie podoba³o mu siê to, wiec postanowi³ cos z tym zrobiæ. Poszed³ na pla¿ê, rozebra³ siê i zasypa³ cale swe cia³o, zostawiaj±c cz³onka stercz±cego na zewn±trz.
Przez pla¿ê przechodzi³y dwie staruszki. Jedna opiera³a siê na lasce. Przechodz±c obok zasypanego faceta ujrza³a cos wystaj±cego z piasku. Koñcem laski zaczê³a przesuwaæ to w jedna, to w druga stronê.
- ¯ycie nie jest sprawiedliwe - powiedzia³a do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spyta³a tamta zdziwiona.
- Gdy mia³am 20 lat by³am tego ciekawa, gdy mia³am 30 lat bardzo to lubi³am, w wieku 40 lat ju¿ sama o to prosi³am, gdy mia³am lat 50 ju¿ za to p³aci³am, w wieku 60 lat zaczê³am siê o to modliæ, a gdy mia³am 70 to ju¿ o tym zapomnia³am. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosn± na dziko, a ja nawet nie mogê przykucn±æ!
Dowcipy / Dla doros³ych / Wulgarne2009-06-24 doda³ ~DANOS
|
| G³osów: 262 Poka¿ dowcip >

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] , dowcipów: 395