Było to wtedy kiedy brama floryjańska zapinała się na zatrzaski. Szła pewna młoda staruszka, usiadła na drewnianym kamieniu i nic nie mówiąc rzekła. Jestem bezdzietna z ośmiorgiem dzieci,wtem kogut zapiał po raz trzeci a zegar wybił godzinę 12. Policjant złapał pijanego nieboszczyka i wsadził go do więzienia,dał mu słomę do picia wodę do jedzenia. Nieboszczyk z więzieni uciekł i poszedł nad Morze Czarne na którym stały 3 okręty, jeden cały, drugiego pół, a trzeciego wcale nie było. Wsiadł na tego co go nie było i pojechał na wyspę Cyprysową. Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę i wołał jaka smaczna marchew. Przyszedł właściciel tego ogrodu i mówi: czego mi kopiesz ziemniaki. Ta historia jest zapisana na 122 fałdzie spódnicy , pewnej dziewicy, która rok przed urodzeniem zmarła.
|
|