Małżonkowie po ślubie uzgodnili, że jak ktoś kogoś zdradzi, to wrzuci jedno ziarenko grochu do swojej puszki... Minęło czterdzieści lat ich pożycia małżeńskiego i uznali, że czas otworzyć puszki. Pierwszą otwierają puszkę męża, patrzą, a tam jedno ziarenko grochu. Mąż zawstydzony mówi:
- Kochanie, zdradziłem cię, ale tylko raz.
Otwierają puszkę żony, a tam pusto. Mąż smutny, a żona go pociesza:
- Nie smuć się, kochanie, ja z tego grochu trzy razy robiłam tobie zupę... |