Dowcipy Filmiki Gry online Mp3 Obrazki
PPS-y Teksty Życzenia  
Masz dosyć reklam? ||
 
 
   
 

Strona główna

Dowcipy
Chuck Norris
Informatyczne
Małżeńskie
Nonsens
O blondynkach
O dresiarzach
O hrabim
O Jasiu
O pijakach
O studentach
O teściowej
Twoja stara
Stirlitz
więcej dowcipów>>
Teksty
Ciekawostki ze świata
Śmieszne teksty
Zagadki i sztuczki psychologicze
więcej tekstów>>
Gry online
Arcade
Bijatyki
Dla Dzieci
Fabularne
Intelektualne
Kasyno
Multiplayer
Platformowe
Przygodowe
Room Escape
Sportowe
Strzelanki
Zręcznościowe
więcej gier>>
Filmiki
Bonusy filmowe
Dubbing
Japońskie teleturnieje
Kabarety
Teledyski & parodie
Reklamy
Sportowe
Zwierzęta
Wpadki na wizji
Zwierzęta
Z życia wzięte
więcej filmików>>
Mp3
Detektyw Inwektyw
Dzieci wiedzą lepiej
Edi800 &...
Grzegorz Halama
Huta '99
Kabaret NapAd
Kabaret OT.TO
Kabaret Tey
To zdarzyło się na prawdę
więcej mp3>>
Flashe
Knox's Korner
Parodie
Piosenki
Salad Fingers
Tajemnicze
Xiao Xiao
Z życia flashów
więcej flashów>>
Obrazki
Ciekawe
Komiksy
Komputery
Reklamy
Rysunki
Samochody
Sport
VIP-y
Wklejanki
Zoo
Z życia wzięte
więcej obrazków>>
PPSy
Interaktywne
Ku pokrzepieniu serc
Polityczne
Różne
Śmieszne
więcej ppsów>>
Kto, ile, kiedy...
W obecnej chwili mamy 11 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!
Ostatni głos oddano dzisiaj o 08:00.
Ostatni komentarz napisano 2021-07-01.

Dowcip
Argumentacja.
Tato wziął tydzień urlopu i pojechaliśmy do cioci Lutki, żeby pomóc przy owocobraniu. Parę dni łaziliśmy z ojcem po drzewach. Później przyszła pora na odstawienie owoców do punktu skupu.
- Magazynier jest nieco przekorny - uprzedziła tatę ciocia Lutka. - Trzeba z nim umiejętnie pogadać, użyć odpowiedniej argumentacji. I nie targuj się zbytnio. Rozumiesz?
- Rozumiem - odrzekł ojciec i zaprzągł się do drabiniastej furki. - Z pewnością dojdę z nim do porozumienia.
Do punktu skupu dotarliśmy po godzinie. Pan magazynier przebiegł oczkami po przywiezionych owocach, a następnie ślicznie splunął nam pod nogi.
- Niewymiarowe - powiedział tajemniczo.
- Że co? - zapytał tato, ocierając pot z czoła.
Pan sięgnął do naszej furki po gruszkę. Wolno zatopił w niej zęby.
- Nie przyjmę - wytłumaczył - bo niewymiarowe.
Ojciec rozjaśnił się.
- Oczywiście - rzekł. - Ale proszę mi wierzyć, że pańska przekora wypływa jedynie z przeżywanych frustracji. Z kolei frustracje są wynikiem nieprawidłowo skonstruowanej osobowości. Dam głowę, że kierują panem podświadome tendencje do podporządkowania sobie ludzi.
Magazynier zamrugał oczkami. Potem, nie odrywając wzroku od taty, wytarł usta i sięgnął po drugą gruszkę.
- Nie przyjmę - powtórzył, ale jakby z mniejszym przekonaniem. - Są zaatakowane zarazą ziemniaczaną.
- Naturalnie - zgodził się ojciec. - Proszę jednak nie zapominać, że przewagę z racji zajmowanego stanowiska demonstrują wyłącznie ludzie, którym brakuje wiary w siebie i którzy szukają samopotwierdzenia.
Magazynier postąpił parę kroków do tyłu. Tato ruszył za nim.
- Ludzie o należycie ukształtowanej osobowości - dowodził - nie odczuwają potrzeby popisywania się przewagą, bo jest to najprymitywniejsza forma przekonywania samego siebie o własnej mocy. Natomiast osobnicy o ułomnej psychice dążą do dominacji nawet za cenę triumfu bezsilnej złości nad racjonalną argumentacją.
Pan wskoczył do swojej budki i zamknął się od wewnątrz. Obserwował nas zza firanki. Do zamknięcia skupu nie opuścił schowka.
Toteż nie sprzedaliśmy tego dnia owoców.
Widocznie tato użył niewłaściwej argumentacji.
Dowcipy / O facetach2006-11-18 dodał Kamikaze
|
| Głosów: 118 |
Fajne? Wyślij link znajomemu: