| |

Strona główna
| Kto, ile, kiedy... |
W obecnej chwili mamy 17 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519! Ostatni głos oddano dzisiaj o 08:00. Ostatni komentarz napisano 2021-07-01. | |
| Złapał rekina gołymi rękami - 20.02.2007 r. |
Australijczyk, który w wodzie złapał gołymi rękoma niedużego rekina powiedział, że zrobił to pod wpływem alkoholu. Rekin mierzył 1,3 metra.
Murarz Phillip Kerkhof wybrał się w poniedziałek z przyjaciółmi łowić kałamarnice na molo w mieście Louth Bay. W pewnym momencie zobaczył pływającego w płytkiej wodzie rekina. Podkradł się do niego z tyłu i rzucił na niego.
Szczęśliwym trafem złapałem go - opowiadał Kerkhof. Rekin szamotał się, zaczął się wyrywać i chciał mnie ugryźć. To niesamowite, co wódka robi z człowiekiem. Kiedy już wytrzeźwiałem, pomyślałem sobie "Ale ze mnie idiota" - relacjonuje.
Oprócz dziury w dżinsach, Kerkhof wyszedł ze zmagań z rekinem cało. |
 |
| Seks na pasie szybkiego ruchu przyczyną korka - 19.02.2007 r. |
Izraelskie media wyjaśniają przyczyny niedzielnego olbrzymiego korka na jednej z głównych szos.
Okazuje się, że pas szybkiego ruchu zatarasował samochód, którego pasażerom zebrało się na amory i nie byli już w stanie się powstrzymać.
Według informacji policji, parze w samochodzie było tak spieszno do amorów, że nie starczyło już czasu, by zjechać na pobocze - nie mówiąc już o poszukaniu motelu, czy choćby parkingu.
Policjant, który dotarł do blokującego szosę samochodu, ukarał kobietę mandatem za spowodowanie utrudnienia w ruchu drogowym. |
 |
| Przepowiada przyszłość z nagich pośladków - 17.02.2007 r. |
Pewien niewidomy niemiecki psychiatra potrafi przepowiadać przyszłość. Nie dotyka przy tym szklanej kuli, ale maca... nagie damskie i męskie pośladki.
39-letni Ulf Buck z małego miasteczka Meldorf w okolicach Hamburga pewnego dnia odkrył moc drzemiącą w nagich pośladkach. Według niego, z gołej pupy można wyczytać więcej niż ze szklanej kuli.
Naciskając palcami na pośladki, jasnowidz - w sobie tylko wiadomy sposób - jest w stanie przepowiedzieć przyszłość klienta, określić jego charakter, a nawet to, czy osiągnie sukces materialny.
"Twarda i umięśniona pupa charakteryzuje ludzi dynamicznych, z charyzmą i kreatywnych" - twierdzi pośladkowy jasnowidz.
Mogłoby się wydawać, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wierzył w takie brednie. Tymczasem do Ulfa Bucka walą tłumy. Począwszy od sprzątaczek, poprzez sekretarki, aż po członków lokalnych władz samorządowych.
"Dla nich moja ślepota jest nawet czymś pozytywnym, bo są przekonani, że nigdy ich nie rozpoznam" - uważa Ulf Buck. |
 |
| Ostatni jaskiniowcy - 16.02.2007 r. |
Żyją kompletnie odcięci od świata, ale mimo to nie pragną z nim kontaktu. Mieszkańcy podziemnej wioski Zhongdong, w południowo-wschodnich Chinach, to prawdopodobnie ostatni współcześni jaskiniowcy.
Do wioski Zhongdong można się dostać pokonując niedostępne góry. Podziemna społeczność mieszka w grocie głębokiej na 215 metrów i długiej na 1800 metrów. Żyje tu 19 rodzin.
Ludziom żyjącym w jaskini przewodzi Wang Fung Guang, który jest jednym z nielicznych pamiętających jeszcze życie na powierzchni.
Przodkowie obecnych mieszkańców groty znaleźli ją w 1948 roku. W okolicach grasowały wówczas bandy i ludzie ci postanowili schronić się w jaskini. Po latach przyzwyczaili się do skrajnie prymitywnych warunków - mieszkają w chatkach z bambusa i krzeszą ogień jak ludzie pierwotni. |
 |
| Polski pączek króluje w tłusty czwartek - 15.02.2007 r. |
Czy Polacy potrafią wyobrazić sobie tłusty czwartek bez tradycyjnego, tłustego, słodkiego, nadziewanego, polskiego pączka? Chyba nie...
"Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła" - mówi staropolskie przysłowie.
Aby tradycji stało się zadość, trzeba zjeść dziś co najmniej jednego pączka. Ale nie żadnego amerykańskiego z dziurką, nie niemieckiego - wysuszonego krewniaka, ale polskiego, rumianego, smażonego w głębokim tłuszczu i pełnego marmolady.
W tłusty czwartek pączki są niekwestionowanym królem wśród słodkości, także tych rodzimych. W Wadowicach nikt tego dnia nie kupuje kremówek, a w Poznaniu nawet nie pomyśli o rogalach świętomarcińskich. Po złocisty delikates sięgają dosłownie wszyscy. Nawet ci, którzy zazwyczaj z dbałości o linię katują się dietami i forsownymi ćwiczeniami. |
 |
| 83-letni Kozak żeni się po raz 33 - 14.02.2007 r. |
Aleksandr Kapitonow, 83-letni Kozak spod Krasnodaru, chce się ożenić po raz 33., licząc na to, że tym razem doczeka się syna, który spełni jego oczekiwania. Dotychczasowych 16 jego męskich potomków - jak powiedział - "do niczego się nie nadaje".
Rosyjska gazeta "Moskowskij Komsomolec", która o tym informuje, podała, że w okolicach Krasnodaru odnalazła również 77-letnią kobietę, która wychodziła za mąż 28 razy.
Dziadek-rekordzista po raz pierwszy ożenił się w 1948 roku - z kobietą 23-letnią. Rozwiódł się niedługo potem - z powodu teściowej. Kolejne żony wybierał wśród dziewczyn, które nie przekroczyły 20 lat.
Nie miał z tym kłopotu, był bowiem dyrektorem technikum handlowego. |
 |
| Więźniowie będą utrzymywać miasto w czystości - 13.02.2007 r. |
Władze Nowego Sącza współpracują z sądeckim Zakładem Karnym wykorzystując więźniów przy różnego rodzaju pracach, w tym np. utrzymaniu porządku w mieście.
Nowość jest taka, że tworzymy specjalną stałą grupę, którą będzie dysponować Miejski Zarząd Dróg - tłumaczy dyrektor ZK Tadeusz Chruślicki. Te osoby będą pracować w cywilnych ubraniach i bez dodatkowego nadzoru.
Nie zamierzamy powracać do zwyczaju sprzed lat, czyli do szarych drelichów z napisem ZK na plecach. Proszę mi jednak wierzyć, nie ma żadnego powodu do obaw.
Jestem też całkowicie pewien, że każdy z nich wróci do nas po pracy.
Jak tłumaczy dyrektor Chruślicki, do prac na terenie miasta kierowani będą więźniowie, którzy do Zakładu Karnego trafili po raz pierwszy i na krótkie wyroki. Zwykle od kilku miesięcy do maksimum półtora roku.
Mogą to być na przykład sprawcy drobnych kradzieży czy osoby skazane na więzienie za niepłacenie alimentów. ... czytaj więcej >> |
 |
| Filipińczycy rekordzistami w całowaniu - 12.02.2007 r. |
6124 pocałunki w jednym miejscu, trwające minimum 10 sekund – to kolejny rekord świata, który padł w stolicy Filipin, Manili. Organizatorzy rzucili wyzwanie rekordzistom sprzed dwóch lat – Węgrom.
Dwa lata temu w Budapeszcie całowało się jednocześnie tylko 5875 par.
Przygotowania w Manili trwały krótko i nie były skomplikowane, trzeba było tylko zebrać na jednym z parkingów przed centrum handlowym ponad 6 tys. osób, zdecydowanych na pobicie rekordu.
Muzyka, wspólne odliczanie i start. Nie była to trudna konkurencja – wszyscy bowiem wcześniej solidnie trenowali.
Filipińczycy pobili rekord świata – mogli oznajmić stacjom telewizyjnym organizatorzy. Handlowcy napędzający koniunkturę przed walentynkami przypadającymi 14 lutego też są zadowoleni. |
 |
| Pieczeń z ufoluda - 11.02.2007 r. |
Rybacy z rosyjskiego portu Taganrog wyłowili z morza ufoludka. Nie ma jednak szans na przeprowadzenie przełomowych badań, bo przestraszeni odkryciem rybacy uznali, że najbezpieczniej będzie kosmitę zjeść - informuje "Fakt"
Zobacz video
- Normalnie zarzuciliśmy sieci i wędki. Czekaliśmy. Nagle jedna z sieci ugięła się pod ciężarem. Zaczęliśmy ją wyciągać. Ale zamiast ryb w sieciach był on - wspominał jeden z rybaków, Aleksij Iwanow.
Jak pisze "Fakt", tajemnicza istota ważyła ponad 100 kg i miała prawie 2 m długości. - Jej skóra była gładka, jakby pokryta woskiem - twierdzili mężczyźni. ... czytaj więcej >> |
 |
| Muzeum pijaństwa - 10.02.2007 r. |
Butelki w kształcie ryby, z motywem piłki nożnej, opony, księżyca, statku, trąbki, a nawet... plemnika. Takie eksponaty znajdą się w Muzeum Pijaństwa, tworzonym przez Józefa Majewskiego z Gołębia. Zwykle "połówki" tu nie trafią, twierdzi "Dziennik Wschodni".
Majewski zbierał swoją szklaną kolekcję przez 10 lat. Aż wreszcie postanowił pokazać ją innym. Muzeum pijaństwa chce otworzyć jeszcze przed wakacjami.
- Zaciekawić chciałem przede wszystkim nazwą. Ale jeszcze się zastanawiam. Może z powodu jednoznacznych skojarzeń wywoła to kontrowersje. Może będzie to po prostu muzeum butelek - rozważa przyszły właściciel prywatnej placówki.
Kolekcjoner zastrzega, że jego muzeum nie będzie gloryfikować pijaństwa. - Zamierzam opowiadać zwiedzającym o kulturze picia. O tym, że nie wolno "żłopać" do lusterka. Podpowiem, czym wznosi się toasty w określonych sytuacjach. Gdyby ludzie przestrzegali tych zasad, nie mieliby takich kłopotów z alkoholem, mówi. |
 |
| Uciekający budzik - 09.02.2007 r. |
"Clocky" to zegarek, dla tych którym zwykły budzik nie wystarcza - zaspani wyłączają irytujący alarm i ponownie zasypiają.
"Clocky" jest sprytniejszy, bo po pierwszym wyłączeniu nieznośnego dźwięku ucieka od właściciela i dzwoni dalej - pisze "New York Times".
Dzielny budzik potrafi przetrwać upadek z wysokości ok. 0,5 metra i dzwoni w nieokreślonych odstępach czasu, dzięki czemu skutecznie budzi każdego śpiocha. Kosztuje 50 dolarów i można go dostać w białym, niebieskim i zielonym kolorze.
Nieznośny, ale skuteczny budzik można zakupić w internecie |
 |
| Indie: znaleziono ponad 100 jaj dinozaurów - 07.02.2007 r. |
Zespół paleontologów znalazł ponad 100 skamieniałych jaj dinozaurów z okresu kredy w stanie Madhja Pardeś w środkowych Indiach - informuje dziennik "Hindustan Times".
Znaleziska dokonano 150 km od miasta Indaur już w grudniu, ale paleontolodzy zwlekali z podaniem tej informacji, dopóki nie zostanie potwierdzone, że są to rzeczywiście jaja dinozaura.
"W ubiegłym tygodniu geolog Tapas Ganguyly z uniwersytetu w Haurze potwierdził właściwości skamielin" - powiedział Vishal Verma, paleontolog z organizacji Mangal Panchayatan Parishad, zajmującej się badanie regionu.
"Wszystkie jaja znaleziono w jednym lęgowisku. W każdym gnieździe było 6-8 jaj" - dodał Verma.
Okres kredy przypada na lata sprzed 144 do 65 mln lat i jest uznawany za ostatnią fazę istnienia dinozaurów.
Zdaniem naukowców, znalezione jaja mogą należeć do trzech rodzajów dinozaurów z infrarzędu zauropodów, gigantycznych zwierząt roślinożernych osiągających długość 12-25 metrów. |
 |
| Bolesne skutki pewnej imprezy. - 06.02.2007 r. |
Sąd w Arabii Saudyjskiej skazał 20 cudzoziemców na karę chłosty i kilka miesięcy więzienia za udział w przyjęciu, na którym podawano alkohol, a mężczyźni i kobiety tańczyli - podała saudyjska prasa.
Religijna policja saudyjska aresztowała 433 cudzoziemców, w tym ponad 240 kobiet, za udział w "nieprzyzwoitym" przyjęciu w Dżuddzie - napisała oficjalna gazeta "Okaz". Nie podano narodowości cudzoziemców ani kiedy doszło do przyjęcia łamiącego normy życia społecznego w saudyjskim królestwie.
20 skazanych otrzymało kary od trzech do czterech lat więzienia oraz nieokreśloną liczbę batów. Przysługuje im prawo apelacji od wyroku. Z powodu dużej liczebności zatrzymanych, są oni sądzeni w grupach i pozostali oczekują na proces.
W Arabii Saudyjskiej obowiązuje surowe muzułmańskie prawo religijne, które zakazuje picia alkoholu, spotkań między mężczyznami a niezamężnymi kobietami oraz zabrania kobietom prowadzenia samochodu. Za morderstwo, handel narkotykami, gwałt i rabunek z bronią w ręku grozi kara śmierci przez ścięcie mieczem. |
 |
| Będę księdzem jak mój ojciec - 05.02.2007 r. |
Z najnowszych badań wynika, że 60% polskich księży chce mieć pełne rodziny.
Zrzucający sutannę robią to, bo czują się samotni, wyizolowani, niezrozumiani, czasem wypaleni źle rozumianą gorliwością. Do tego czują, że społeczeństwo patrzy na nich z mniejszym szacunkiem niż dawniej. Nie wszyscy potrafią radzić sobie z tym, że ksiądz początku XXI w. nie jest odbierany tak samo jak kapłani, na których patrzyli w młodości - mówi ks. Jacek Prusak, jezuita, psychoterapeuta i publicysta "TP".
Prof. Józef Baniak z poznańskiego UAM jako jedyny w Polsce prowadzi badania socjologiczne na temat odejść księży. Jego najnowsza, niepublikowana jeszcze praca pokazuje, że najwyżej co trzeci z porzucających kapłaństwo robi to przede wszystkim ze względu na kobietę. ... czytaj więcej >> |
 |
| Zielony liść dla początkujących kierowców - 02.02.2007 r. |
Według "Życia Warszawy" rząd przygotowuje przepisy, które będą dyscyplinować początkujących kierowców. W ich myśl przez pierwsze dwa lata będą zobowiązani jeździć wolniej oraz ściśle przestrzegać przepisów.
Kandydaci na kierowców będą musieli odbyć dodatkowe jazdy, testy psychologiczne i egzamin teoretyczny na żywo.
Przepisy, które przygotowuje rząd zakładają rewolucyjne zmiany przede wszystkim dla młodych kierowców zaraz po otrzymaniu prawa jazdy. Będą musieli oni nakleić na szybę samochodu zielonego listka oraz odbyć dodatkowe przeszkolenie. Do siódmego miesiąca od zdobycia prawa jazdy młody kierowca będzie musiał zgłosić się na specjalny kurs, który organizować będzie wojewódzki ośrodek ruchu drogowego. ... czytaj więcej >> |
 |
|
|