Dowcipy Filmiki Gry online Mp3 Obrazki
PPS-y Teksty Życzenia  
Masz dosyć reklam? ||
 
 
   
 

Strona główna

Dowcipy
Chuck Norris
Informatyczne
Małżeńskie
Nonsens
O blondynkach
O dresiarzach
O hrabim
O Jasiu
O pijakach
O studentach
O teściowej
Twoja stara
Stirlitz
więcej dowcipów>>
Teksty
Ciekawostki ze świata
Śmieszne teksty
Zagadki i sztuczki psychologicze
więcej tekstów>>
Gry online
Arcade
Bijatyki
Dla Dzieci
Fabularne
Intelektualne
Kasyno
Multiplayer
Platformowe
Przygodowe
Room Escape
Sportowe
Strzelanki
Zręcznościowe
więcej gier>>
Filmiki
Bonusy filmowe
Dubbing
Japońskie teleturnieje
Kabarety
Teledyski & parodie
Reklamy
Sportowe
Zwierzęta
Wpadki na wizji
Zwierzęta
Z życia wzięte
więcej filmików>>
Mp3
Detektyw Inwektyw
Dzieci wiedzą lepiej
Edi800 &...
Grzegorz Halama
Huta '99
Kabaret NapAd
Kabaret OT.TO
Kabaret Tey
To zdarzyło się na prawdę
więcej mp3>>
Flashe
Knox's Korner
Parodie
Piosenki
Salad Fingers
Tajemnicze
Xiao Xiao
Z życia flashów
więcej flashów>>
Obrazki
Ciekawe
Komiksy
Komputery
Reklamy
Rysunki
Samochody
Sport
VIP-y
Wklejanki
Zoo
Z życia wzięte
więcej obrazków>>
PPSy
Interaktywne
Ku pokrzepieniu serc
Polityczne
Różne
Śmieszne
więcej ppsów>>
Kto, ile, kiedy...
W obecnej chwili mamy 12 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!
Ostatni głos oddano dzisiaj o 02:07.
Ostatni komentarz napisano 2021-07-01.

Zamrożeni zakładnicy - 05.06.2007 r.
12 pracowników i dwóch klientów - przerażeni i zziębnięci, że aż strach. Wszystkich uwolniła policja z amerykańskiego miasta Hampton. Ludzie przestraszyli się uzbrojonego porywacza, który grasował po restauracji. Schowali się w chłodziarce. Jednak okazało się, że porywacz... nie istnieje.



Takiego zamieszania policjanci z Hampton nie pamiętają. Najpierw groźnie brzmiący telefon od uzbrojonego psychopaty. Potem błyskawiczna akcja, uwolnienie zakładników i... żadnego porywacza.

Policjanci bardzo przejęli się groźbą uprowadzenia klientów restauracji. Zmobilizowali wszystkie siły i pojechali na akcję. Kiedy ludzie siedzący w barze zobaczyli zjeżdżające pod lokal dziesiątki radiowozów, wpadli w panikę. Byli przekonani, że dzieje się coś złego. Nie wiedzieli, co robić i gdzie uciekać. Wpadli na pomysł, by skryć się w wielkiej lodówce. Zamknęli drzwi od środka i czekali, co się stanie.



Policjanci chcieli - jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - najpierw negocjować z porywaczem. Wołali, namawiali, grozili. Jednak nikt się nie odzywał. Wreszcie wtargnęli do środka. Ubezpieczając się nawzajem, przeszukiwali stopniowo każdy kąt. Ale nikogo nie było - ani porywacza, ani zakładników. Jednak przerażeni ludzie, którzy obserwowali całe zamieszanie, cały czas wierzyli, że w środku jest uzbrojony bandyta.

W końcu policjanci zdecydowali się zajrzeć do lodówki. Tam znaleźli wyziębionych "zakładników", którzy - jak się okazuje - sami wzięli się do niewoli. Ale policja się nie poddaje - chce wyjaśnić całą sprawę do końca. I dowiedzieć się, kto wyciął im i 14 "mrożonkom" taki dowcip.
dodał: Kabe, źródło: Gazeta komentarz[1] | |