Blondynka wjeżdża autem na parking, długo szuka miejsca, aż tu nagle ...hurra jest...nareszcie.

Zaczyna parkować...próbuje wjechać...najpierw przodem, nastepnie zaczyna wjeżdżać tyłem...cofa się, cofa ...uff udało się.
Ale słyszy, że chyba w coś uderzyła, wychodzi i widzi, że w drugie obok zaparkowane auto.
Rozglada się po parkingu, ale nikogo na nim nie ma.
Pytanie: Co zrobi blondynka?
Odpowiedź brzmi: Blondynka wyciągnie kartkę, napisze na niej swój numer telefonu i włoży za wycieraczkę uderzonego auta.
Tą blondynką jest moja znajoma :D |