W święta na próżno będziemy wyglądać śniegu. Spadnie tylko deszcz. Za to zabawa sylwestrowa na świeżym powietrzu uda się wyśmienicie. Prognoza pogody opracowana specjalnie dla dziennika.pl nie pozostawia wątpliwości: nie ma co liczyć na białe święta.
Zamiast czapki kup parasol, a zamiast butów na śnieg - kalosze. Z prognozy biura Pro-GEM, przygotowanej dla dziennika.pl, wynika jasno: trzeba się przygotować na wiosnę w środku zimy. Temperatury spadną poniżej zera tylko w nocy, a i to nie wszędzie.
Wigilia
Sporo słońca i ciepło. Tylko gdzieniegdzie pokropi deszcz. Pogoda raczej kwietniowa niż grudniowa. Lekki mróz chwyci tylko w górach, ale jeśli ktoś zamierza wyskoczyć na narty, to lepiej niech nie liczy na ośnieżone stoki. Prognoza jest bezlitosna dla narciarzy. Śniegu nie będzie. Za to po wigilijnej kolacji można wybrać się na wieczorny spacer.
Boże Narodzenie
Lepiej zostać w domu i oddać świątecznemu obżarstwu, bo na zewnątrz będzie lało. Przez bite dwa dni. Gdyby chociaż padał śnieg, to można by zorganizować z przyjaciółmi bitwę na śnieżki i spalić nieco zbędnych kalorii. A tak? W przerwach między świątecznymi posiłkami pozostanie nam lenistwo przed telewizorem.

Na odrobinę zimy liczyć mogą jedynie mieszkańcy południowej Polski. W Krośnie, Krakowie, Zakopanem, Karpaczu czy Rzeszowie będzie kilka stopni na minusie. Ale tylko w nocy i tylko do 26 grudnia. A śniegu popada jak na lekarstwo i tylko na Podkarapciu. Co więcej, przy takich temperaturach od razu zamieni się w błotnistą breję. Bałwana z tego nie da się ulepić.
Sylwester i Nowy Rok
W sylwestra i Nowy Rok znów ciepło. Planujesz zabawę sylwestrową na świeżym powietrzu? Świetny pomysł, bo na pewno nie zmarzniesz. Słupki rtęci zejdą poniżej zera jedynie wysoko w górach. Stary Rok pożegnamy słońcem, ale 2007 przywitamy chmurami i deszczem. Trochę śniegu spadnie na południu, ale chyba tylko po to, by zdenerwować tych, którzy liczyli na ośnieżone stoki. A białego puchu będzie tak mało, że nawet dokładnie nie zakryje trawników. Co więcej, dodatnie temperatury niemal natychmiast zamienią go w kałuże.
Zresztą padać będzie też w województwach północnych. Jedynie w centrum nie będzie deszczu, a na dodatek tu i ówdzie wyjrzy słońce. Marna to jednak pociecha, bo już wieczorem lać będzie w całym kraju.
Trzeba mieć tylko nadzieję, że nie sprawdzi się stare ludowe porzekadło, że jaki Nowy Rok, taki cały rok. Bo chyba nikt nie chciałby, żeby przez dwanaście kolejnych miesięcy lało mu na głowę...


|