Volvo Estate zerwał ze swoim nudnym wizerunkiem dzięki Brytyjczykom, którzy uznali go za najlepsze auto do uprawiania miłości na tylnym siedzeniu.

Badania opinii publicznej, przeprowadzone na zlecenie jednej z firm ubezpieczeniowych wykazały, że właściciele Volvo Estate kochają się w swoim samochodzie częściej, niż posiadacze innych pojazdów. Wszystko dzięki dużej przestrzeni na tylnym siedzeniu samochodu.
Okazuje się, że seks i samochód to dla Brytyjczyków naturalne skojarzenie. Do uprawiania miłości w aucie przyznało się 68 proc. respondentów. Jeden na dziesięciu twierdził, że robił to nawet w czasie kierowania pojazdem.
Sześć proc. pytanych twierdziło, że podczas miłosnych igraszek rozbiło samochód. Jednak tylko jedna osoba na sto zdecydowała się w takim przypadku na skorzystanie z ubezpieczenia. |