Dowcipy Filmiki Gry online Mp3 Obrazki
PPS-y Teksty Życzenia  
Masz dosyć reklam? ||
 
 
   
 

Strona główna

Dowcipy
Chuck Norris
Informatyczne
Małżeńskie
Nonsens
O blondynkach
O dresiarzach
O hrabim
O Jasiu
O pijakach
O studentach
O teściowej
Twoja stara
Stirlitz
więcej dowcipów>>
Teksty
Ciekawostki ze świata
Śmieszne teksty
Zagadki i sztuczki psychologicze
więcej tekstów>>
Gry online
Arcade
Bijatyki
Dla Dzieci
Fabularne
Intelektualne
Kasyno
Multiplayer
Platformowe
Przygodowe
Room Escape
Sportowe
Strzelanki
Zręcznościowe
więcej gier>>
Filmiki
Bonusy filmowe
Dubbing
Japońskie teleturnieje
Kabarety
Teledyski & parodie
Reklamy
Sportowe
Zwierzęta
Wpadki na wizji
Zwierzęta
Z życia wzięte
więcej filmików>>
Mp3
Detektyw Inwektyw
Dzieci wiedzą lepiej
Edi800 &...
Grzegorz Halama
Huta '99
Kabaret NapAd
Kabaret OT.TO
Kabaret Tey
To zdarzyło się na prawdę
więcej mp3>>
Flashe
Knox's Korner
Parodie
Piosenki
Salad Fingers
Tajemnicze
Xiao Xiao
Z życia flashów
więcej flashów>>
Obrazki
Ciekawe
Komiksy
Komputery
Reklamy
Rysunki
Samochody
Sport
VIP-y
Wklejanki
Zoo
Z życia wzięte
więcej obrazków>>
PPSy
Interaktywne
Ku pokrzepieniu serc
Polityczne
Różne
Śmieszne
więcej ppsów>>
Kto, ile, kiedy...
W obecnej chwili mamy 18 osób on-line, w tym 0 użytkowników!
Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!
Ostatni głos oddano dzisiaj o 03:37.
Ostatni komentarz napisano 2021-07-01.

Skarbowa hańba - z serii absurdy IV RP - 08.09.2006 r.
Piekarz, który przez kilkanaście lat dożywiał ubogich i bezrobotnych, po wizytach fiskusa sam został jednym z nich.


Piekarz Waldemar Gronowski dawał chleb za darmo biednym. Urząd Kontroli Skarbowej oskarżył go o niepłacenie podatku od darowizny
54-letni Waldemar Gronowski z Legnicy, z wykształcenia inżynier budownictwa, dostał już swój pierwszy zasiłek. - Szukam pracy. Nie wiem, co będę robił, ale do zawodu piekarza nie wrócę - mówi.

Jeszcze w ubiegłym roku sam zatrudniał kilkunastu pracowników, prowadząc dobrze prosperującą piekarnię. Każdego dnia rozdawał po kilkaset bochenków chleba, którego nie udało mu się sprzedać. Korzystali na tym bezdomni i ubodzy z dzielnicy Zakaczawie. Chleb Gronowskiego brały też domy dziecka i szkolne świetlice. Sama stołówka charytatywna przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa dostawała 400 bochenków dziennie.


Dramat piekarza zaczął się, gdy dostał od legnickiego magistratu tytuł Sponsora Roku 2004. Natychmiast zjawili się u niego kontrolerzy urzędu skarbowego i uznali, że za darowane pieczywo należy się VAT - za sam 2003 r. aż 45 tys. zł - i że piekarz powinien zapłacić 200 tys. zł podatku dochodowego. - To jest paranoja, bo gdybym wyrzucił chleb na śmieci, nie złamałbym prawa. Zrobiono ze mnie przestępcę, bo oddałem go bezdomnym - zżyma się Gronowski.

Na początku roku przypadek piekarza opisały gazety na Śląsku. Interwencję obiecał premier Kazimierz Marcinkiewicz, a Izba Skarbowa we Wrocławiu nakazała podległemu urzędowi w Legnicy ponowną kontrolę piekarni.

W efekcie Gronowskiemu odblokowano 40 tys. zł, jakie miał na koncie. - Nie zmieniliśmy jednak zdania w sprawie opodatkowania charytatywnej działalności pana Gronowskiego - mówi Małgorzata Czartoryska, p.o. rzecznika prasowego Izby Skarbowej we Wrocławiu. - Postępowanie trwa.

W ramach nowej kontroli urzędnicy legnickiej skarbówki zaczęli odwiedzać odbiorców piekarza i sprawdzać faktury, które wystawił im Gronowski. Czartoryska nie ujawnia, czy wykryto jakiekolwiek nieprawidłowości, ale klienci piekarni się przestraszyli.

- Przestali zamawiać u mnie cokolwiek, na wiosnę obroty spadły mi o ponad 70 proc. - opowiada były piekarz. - Musiałem sprzedać zakład, żeby nie popaść w długi. Popłaciłem pracownikom odprawy, spłaciłem ZUS co do złotówki. Teraz żyjemy z pensji żony. Muszę szybko znaleźć pracę, bo potrzebujemy pieniędzy. Mamy córkę, która się jeszcze uczy. Jeżeli postępowanie skarbówki skończy się tak, że będę musiał jeszcze im zapłacić, to nie wiem, co będzie.

Wiele wskazuje na to, że fiskus jednak zażąda 245 tys. zł od Gronowskiego. Ciągle obowiązują przepisy, które wymagają płacenia od osób darujących żywność VAT i podatku dochodowego, tak jakby towar został sprzedany.

- Dopóki to represyjne prawo się nie zmieni, piekarz z Legnicy stoi na przegranej pozycji - podkreśla Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha.
dodał: Kabe, źródło: Gazeta komentarz[12] | |