Oto mała porcyjka światowych dziwactw, których nie znajdziecie w czołówkach gazet.

Johann Rauber był niemile zaskoczony, gdy po 2-tygodniowej nieobecności wrócił do swojego domu w szwajcarskiej miejscowości Muenchenbuchsee i znalazł ciało tajemniczego człowieka na własnej sofie w salonie. Ciała do dziś nie zidentyfikowano. Nie wiadomo też, co mężczyzna robił w domu obcej osoby.
Pewien nowo-zelandzki doktor stracił cierpliwość i zamienił należącą do niego prywatną klinikę w Coopers Beach na... wysokiej klasy dom publiczny. Pan doktor zamknął centrum rok temu, po nieudanej próbie dogadania się z władzami w sprawie finansowania leczenia
Kara za środkowy palec
41-letni Simon Thompson został ukarany grzywną w wysokości 144 dolarów za pokazanie środkowego palca do fotoradaru. Gest ten został zarejestrowany przez uliczną kamerę, bo mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość. Półtorej godziny później do drzwi jego mieszkania zapukali policjanci i wlepili mu mandat.
Zniżki od prostytutek
Prostytutki z Frankfurtu oferują specjalne zniżki piłkarzom szwedzkim, którzy przyjadą do Niemiec na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Tę promocję dziewczyny wprowadziły po tym, jak zakazano im stania na ulicach "dzielnicy czerwonych latarni".
Rozebrały się dla balu
Grupa dziewcząt w wieku 16, 17 lat z ostatniej klasy jednego z niemieckich liceów pozowała do rozbieranych zdjęć, które potem znalazły się w kalendarzu. Wszystko po to, by uratować swój bal maturalny. Uczennice sprzedają kalendarze po 12.6 dolarów za sztukę.
Zbzikowana żonka
Pewna szalona Angielka, 56-letnia Sarah Johnson poślubiła właśnie trzeciego męża. Nie byłoby pewnie w tym nic dziwnego, gdyby nie nazwiska mężczyzn, które odbiegają od potocznego "Kowalskiego". Ostatni wybranek Sary nazywa się Gareth Almond (migdały), a wcześniejsi to: Mark Hazel (leszczyna) i Stephan Brazil (Brazylia).
Bez seksu proszę
Włoski premier, 69-letni Silvio Berlusconi złożył dość oryginalną obietnicę - przysiągł bowiem, że nie będzie uprawiał seksu aż do wyborów, które zaplanowano na 9 kwietnia.
Znalezione, skonfiskowane
Pewna bezdomna kobieta, 52-letnia Fadila Cirhanovic z Zenica w Bośni-Hercegowinie znalazła w koszu na śmieci 25 tysięcy funtów brytyjskich. Nie mogąc uwierzyć we własne szczęście, udała się do pobliskiego banku, by sprawdzić, czy pieniądze są prawdziwe. I tu zaczęły się kłopoty, bo choć pieniądze fałszywe nie były, to jednak urzędnik bankowy nie mógł uwierzyć, by bezdomna kobieta mogła mieć przy sobie tyle pieniędzy, zawiadomił więc odpowiednie władze, a te skonfiskowały wszystko, nie zostawiając nawet znaleźnego.
Życie bez toalety
Sezonowi pracownicy z południa Chin musieli nosić pampersy dla dorosłych podczas drogi powrotnej z obchodów chińskiego Nowego Roku do domu. Jechali bowiem pociągiem, w którym nie było toalet, nie było także pozwoleń na przystanki.
Legalni wandale
Młodociani chuligani zostali zaproszeni przez duńską firmę transportową do testowania nowych wagonów. Nastolatkowie mogą rozwalać ławki, wybijać okna, kopać, bazgrać i robić co im się żywnie podoba. Wszystko po to, żeby firma mogła sprawdzić i ocenić, które części nowych wagonów są odporne na chuligańskie wybryki, a które nie. |