W Rybniku luksusowego wychodka trzeba bronić przed wandalami :lol:
To jedna z najdroższych toalet w Polsce. Kosztowała blisko 40 tys. zł. Władze Rybnika zafundowały ją mieszkańcom na ubiegłoroczne Boże Narodzenie. Od tego czasu przybytek jest czynny całą dobę i przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych. Ma takie wygody jak dozownik mydła w płynie, lustro. Spłuczki uruchamia fotokomórka, a lampy - czujnik ruchu. Korzystanie kosztuje złotówkę, ale to nie niska cena spędza sen z powiek urzędnikom, lecz wandale. Toalety ma więc pilnować straż miejska.
- Chodzi o to, żeby nikt się w niej nie zamknął, żeby na przykład ogrzać się. Poza tym ważne jest to, by każdy mógł z niej bezpiecznie korzystać, nawet w nocy - zdradzają pracownicy rybnickiego magistratu.
Ryszard Sadowski, komendant straży miejskiej w Rybniku, nie wyobraża sobie jednak, że jego ludzie będą specjalnie zaglądać do toalety. - To jest w centrum miasta. I tak nasze patrole przejeżdżają obok niej dziesiątki razy dziennie - ocenia komendant. |