W Wielkiej Brytanii prasa rozpisywała się o katastrofie śmigłowca, której główną przyczyną był napój orzeźwiający. Pilot rozbił się przy lądowaniu, a świadkowie tego wydarzenia zgodnie twierdzili, że był pijany. Badania nie wykryły jednak w jego organizmie alkoholu, za to spora dawkę chininy.
Ten biały proszek jest znany przede wszystkim jako skuteczne lekarstwo przeciw malarii. Ma gorzki smak, a dodaje się go m.in. do toników. Napój orzeźwia, ale w dużej dawce wywołuje zatrucie chininą, objawiające się bólem głowy i zaburzeniami równowagi. Pechowy pilot w dniu lotu był na weselu, na którym dzielnie odmawiał alkoholu, ale niestety - pił dużo toniku. |